czwartek, 23 maja 2013

Chaos

Nie wiem, czy to dzieje się jedynie w mojej głowie, czy naprawdę, ale mam wrażenie, że otacza mnie chaos.
Nie mogę niczego uporządkować, nie mogę rozwiązać problemów, które w normalnych warunkach rozwiązałabym od ręki praktycznie (za normalne warunki uważam życie w otoczeniu znajomych ludzi, rodziny, przyjaciół, którzy wyciągną pomocną rękę, gdy jej potrzebujemy, a także możliwość pracy zarobkowej bez ograniczeń czasowych - obydwie te sprawy nie istnieją w moim życiu jak na razie).

To wszystko skutkuje stresem i myśleniem, że naprawdę nie mogę nic zrobić, bo po prostu jest to niewykonalne!!!! Koszmar jakiś...

I mam tylko nadzieję, że jest to krótkotrwały okres poczucia klęski, który skończy się już niedługo, bo już zbyt długo ten stan odczuwam, zdecydowanie zbyt długo...

Pogoda jest do bani, wciąż zimno, wietrznie i słońce zmienia się z deszczem co pół godziny... I to ma być końcówka maja. Bardziej przypomina październik!

8 komentarzy:

  1. rece opadaja, chyba jestesmy z pod tej samej gwiazdy i za uja pana nic od 2010 sie i u mnie nie klei tylko.... trzeba z mala na spacer bo widze ze sie troche lepiej poczulam po kawie...toz mowilam przenies sie do mnie. bede Cie karmic surowa fasolka i cukinia, czasem zaszaleje i dostaniesz banana ;)
    calusy kochanie.
    Ell

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej tam fasolką od razu :p:D tyle smacznych owoców tam macie pod ręką, a Ty się na warzywa rzucasz:)))) Mówię Ci, że te owady mnie odstręczają, a szczególnie pająki - bleeee, obleśne kreatury...brrrr...

      Usuń
    2. kupie Ci zestaw pacek w kolorze teczy, oraz lackow, moze tez jak bedziesz super grzeczna puszeczke super killera ha ha, albo opsypiemy Cie talkiem i nic cie nie ruszy.
      a owoady sa potrzebne mowia naukowcy, wiesz zeby ci ananaski i bananki rosly ladnie.
      caluski Kochana.
      Ell

      Usuń
  2. Madziu, może za dużo szczawianów. Ja też mam problem, ale widzę, że chyba szczawiany. Mogą ci powiedzieć, że to trądzik różowaty, ale nie przejmuj się, bo wydaje mi się, że jak znajdzie się przyczyna to i pozbyć się można świństwa- sisi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytałam o tarczycy i w zasadzie, nie mogę jeść ani kapustnych ani szpinaku, ani grapefruitów, jeśli chcę dać jakiekolwiek szanse na wyleczenie tego organu, a szparagów nie lubię, więc to raczej nie szczawiany:) Mam zablokowaną wątrobę, z punktu widzenia medycyny chińskiej i stąd to zmęczenie wieczne, trądzik różowaty i problemy z wagą. Tu raczej nie pójdę do 'chińskiej kukiełki', co by mnie igłami przyszpiliła, więc muszę poczekać do wyjazdu do PL, albo zagadać z tutejszymi specjalistami, czy jakiś upust nie byłby możliwy. Na razie zaczynam powoli jeść 100% na surowo - może to jest rozwiązanie najprostsze i najtańsze. Okaże się.

      Usuń
    2. Obyś nie musiała eksperyment. 15 lat jak ja i końca nie widać. Najpierw też to miał być trądzik, a był tylko brak słońca i miałam lata spokój. Potem przedobrzyłam chyba ze zdrowym odżywianiem i widzę że coś jest na rzeczy ze szczawianami,zmieniłam dietę ale znów muszę uważać na zapieczenia. Nadczynność wyleczyłam marchwią, a niedocz. wydaje mi się pomaga sporo produktów, bo z nadcz. jest gorzej-tylko marchew. Antybiotyków też już sporo zżarłam w życiu, ale gdy nie pozb. się przyczyny to wszystko wraca, ale na szczęście tak nie musi być. 100% na surowo, nie wiem, boję się skrajności. Uważaj na spesjalist. żeby cię nie złupili finans.. Jak uda mi się coś w temacie dam ci znać. U mnie zdaje się powodem są nerki :(( sisi

      Usuń
  3. Dodam jeszcze, uważaj też na tarczycę, niektóre produkty powodują np. nad lub niedoczynność- sisi

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam za tę dietę! Ja mam apetyt wyłączne na pieczone i smażone i gotowane. Nie mogę sobie samej przecież robić na złość i wpuszczać do obiegu surowe , no nie?
    U nas teraz moda na pijawki. Podobno idealnie oczyszczają organizm i nie tylko.Pewnie bym z ciekawości poszła ale nie mam wolnych środków. Poczytaj o tym . U nas w każdym większym mieście jest ośrodek pijawkowy, nie mylić z Urzędem Podatkowym.

    Kumak pozdrawia

    OdpowiedzUsuń