Wszystkim życzę w dniu Wigilii, aby kolejny rok był dla was pełen szczęścia i spełnionych marzeń, ciepła emocjonalnego, a nadchodzące Święta okazją do głębszych rozważań i mile spędzonym czasem w gronie osób, które uważacie za najbliższe swemu sercu.
Nie mam jakoś serca do tegorocznej Gwiazdki. Nie czuję klimatu. Konsumpcjonizm stał mi się tak obcy, że trudno mi stwierdzić nawet, czego oczekiwałabym pod choinką. Moje marzenia są raczej niematerialne... Jedno jedyne materialne, to własna mała chatka z wielgaśnym ogrodem i nadal nie wiem, jak się zabrać jego realizację.
W ciągu ostatniego roku zmieniłam się wewnętrznie tak bardzo, że trudno byłoby porównać obecną mnie z tą sprzed roku nawet;))) Czuję się tak, jakbym po 8-10 latach przebierania się za kogoś innego powróciła do swojej prawdziwej postaci...
Gna mnie z powrotem na Wyspę z jakichś bliżej mi nieznanych przyczyn (poza zamartwianiem się o rybki i rośliny, bo wiem, że czworonoga jest bardzo dobrze zaopiekowana).
Robię już plany na następny rok, zastanawiam się jakie priorytety przyjąć i jak zrealizować wszystkie punkty.
Tyle na dziś.
Smacznych pierogów z kapustą i grzybkami życzę;)
Pięknych Świąt dla Was mili :)
OdpowiedzUsuńSpokojnych, radosnych i rodzinnych Świąt.
OdpowiedzUsuńmam nadzieje, że świeta były wspaniałę, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńj