Ponieważ jakiś czas temu miałam urodziny, więc dwie kumpele spadły do mnie na małą imprezkę w sobotę. Z okazji upiekłam ciasteczka cynamonowe, a może raczej bułki. Normalnie, zawsze wypiekały się na kolor złocisty, ale obecny piekarnik pali wszystko jak leci, co nie przeszkodziło w zachowaniu dobrego smaku ciasteczek:)
Ciasto:
Nadzienie:
Ciasto przed wypiekiem:
Lekko spalone ciasteczka:
Zrobiłam 3 błedy:
-do nadzienia stopiłam masło
-nie rozwałkowałam ciasta cieniej
nie przykryłam ciastek folią w piecu, żeby się nie spaliły.
Przepis pochodzi ze strony: http://www.goscinneprogi.pl/ku_bulka.html o ile dobrze pamiętam.
Popełniłam też kolejne 2 chlebki - tym razem dodałam mąki orkiszowej pełnoziarnistej i zwykłej pszennej poza żytnią pełnoziarnistą. Na razie chlebki dają się ścisnąć, więc chyba są dość miękkie. Są okrągłe - poprzednio były podłużne. Nie chcę kolejnego zęba rozwalić przez zbyt twardą skórkę:/




ja tez przykrywam folia zanim nie wyczuje jak dziala piekarnik swoja droga u nas zagoraco na pieczenie, najlpiej wchodza lody i salatki oraz zarcie na zamowienie, wczorja przy lodowkach z lodami w sklepie byl taki ruch jak by za darmo dawali.
OdpowiedzUsuńZnaczy masz parcie na pieczenie. Fajnie. Te tam lekko przypieczone wciągnęłabym nosem. Zaraz zajrzę do przepisu. Zaba
OdpowiedzUsuńja żałuję że nie mam piekarnika ani nic piekarnikopodobnego..inaczej z chęcią bym się za takie pieczenie zabrała. ale kwestia czasu:>
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Wyprubuje przepis:) a jak się czujesz?
OdpowiedzUsuńciasteczka wyglądają smakowicie
ja do przepisu nawet nie mam zamiaru zaglądać,bo tylko się wnerwię: jak te kobiety to wszystko ugniatają że im wychodzi to co chcą????????
OdpowiedzUsuńMadzia ,wtorek i myślę o Tobie
no, no, podziwiam i gratuluję
OdpowiedzUsuńj