jeszcze tak do końca nie wydedukowałam, ale na ponad 200km zatankowałam jakieś 15 litrów i jeszcze ze spokojem do pracy i z pracy (czyli 40km) dojechałam w poniedziałek. Podejrzewam, że na trasie pali mniej niż na tych krótkich odcinkach codziennych. Silnik 1,6L, benzyna.
1. Dietę to ja mam i do tego insulinę. Zresztą dietę mi teraz zmodyfikowała dietetyczka. Zobaczymy jak będzie. Jak będzie kiepsko to zalegnę w szpitalu i tyle. 2. Gapię się ciągle na twoje nowe auto i stwierdzam, że jest milusie, bo kolorek ma radosny. Pozdrawiam.
Sympatyczne maleństwo. Ile pali?
OdpowiedzUsuńjeszcze tak do końca nie wydedukowałam, ale na ponad 200km zatankowałam jakieś 15 litrów i jeszcze ze spokojem do pracy i z pracy (czyli 40km) dojechałam w poniedziałek. Podejrzewam, że na trasie pali mniej niż na tych krótkich odcinkach codziennych. Silnik 1,6L, benzyna.
OdpowiedzUsuńfajny, najwzniejsze ze juz jest!
OdpowiedzUsuńSuper :)) Gratulacje! No to teraz mozesz podróżowac :)
OdpowiedzUsuńjest sliczny, dlaczego , bo czerwony!!! uwielbiam czerwone samochody!
OdpowiedzUsuńgratuluję i pozdrawiam
cudo!
OdpowiedzUsuńMa sympatyczny pysk i jest super!
OdpowiedzUsuńZaba
1. Dietę to ja mam i do tego insulinę. Zresztą dietę mi teraz zmodyfikowała dietetyczka. Zobaczymy jak będzie. Jak będzie kiepsko to zalegnę w szpitalu i tyle.
OdpowiedzUsuń2. Gapię się ciągle na twoje nowe auto i stwierdzam, że jest milusie, bo kolorek ma radosny.
Pozdrawiam.
Suzuki to bezpieczne auto :)
OdpowiedzUsuń