Spadam wkrótce, biorę minimum potrzebne (i tak pewnie za dużo), Olo będzie na smyczy, bo z wózkiem się nie będę tarabanić, skoro tam jest stary wóziol.
Rozpętała się niezła dyskusja pod poprzednim postem, hehehe:))) Ech, teraz wiem, jak was rozruszać!!!:)))
Pewnie muszę popracować nad własnym wścibstwem (koleżanka A. z pracy jest niesamowita w tym zakresie, czasem zadaje ludziom takie pytania, że mi szczęka opada...) i umiejętnością zadawania normalnych pytań...
Fiutek w tkmaksie zapomniał zapakować mi piłkę do ćwiczeń, za którą zapłaciłam i po drodze muszę tam wjechać:/ Kurna, co za typek...
Kielonki za to mam fajne, aczkolwiek nie tak fajne, jak te które się wybiły;)
Piątkowy wieczór:
Jakiegoś języka chcę się znów zacząć uczyć i zastanawiam się nad wyborem między francuskim, włoskim i greckim. Francuski wydaje mi się najłatwiejszy, ale tylko uczenie się może zmodyfikować to spostrzeżenie...
Żagielki pływały wczoraj po zatoce, chyba jakieś regaty były:
Plaża wyglądała całkiem przyjemnie, ale bryza była jak zwykle, zimna:/
Zamiast złotego piasku są kamienie (i dobrze, bo w gorące dni kłębiłyby się tłumy):
Miasto zafundowało nam łąkę nad brzegiem morza (nie wiem, skąd ten pomysł):
Dla fanek Olka - Olo we własnej osobie:
Rączki ma opalone na jasny brąz, bo rączek nikt nie smarował kremem, reszta Olcia biała jak ściana:))) Matka się za to przypaliła troszkę - nie mogę się oprzeć słoneczku, kiedykolwiek wychyla mordę zza chmur:)
A propos plotek laseczki, to nie mam nic przeciwko pozytywnym, hehehe;)









O! Widzę, że zaczynasz odpoczywać i humor sie poprawia. Maluszek rośnie jak na drożdżach.
OdpowiedzUsuńOlek to jest to! kurcza i ma juz ladne wloski. Moja mala lyso-mechata jest ha ha. To zdjecie w okularach i krotkich gatkach jest boskie!
OdpowiedzUsuńlaka w miescie, macie romantyka mera? A moze taniej wychodzi nie kosic trawnika?
Kieliszki super. Milo ze w koncu jakies foty wkleilas.
mazyreczko, rośnie i jest grzeczny bardzo, więc zadowolona jestem (i wszyscy wokół też), że jest taki kochany:)
OdpowiedzUsuńEll - Olivka też będzie mieć ładne włoski, tylko trzeba poczekać do ok. roczku:) Olo ma jeszcze inne okularki (takie z dobrym filtrem UV, na gumie) i czapeczek kilka, więc podejrzewam siebie o cały wachlarz zdjęć za jakiś czas;)
romantykiem merem nie pogardziłabym, tylko żeby jeszcze pomyślał o bezpieczeństwie pieszych i pociągnął kilka chodników, albo chociażby przejście dla pieszych w okolicach naszego osiedla:/
ten kielonek jest z tej ślicznej, wybitej kolekcji:/ udało mi się kupić niebieskie na bezbarwnej nóżce, ale takich już nigdzie nie znajdę raczej - całe niebieskie, o poj. ok. 500ml:/
Olo oczywiście słodziaśny :)) Pieknie tam u Ciebie nawet kamochy na plazy fajnie wygladają:) Super urlopiku ja jeszcze 3 dni i gooo! ;)
OdpowiedzUsuńirenucha - fajnie, tylko ciągle zimno. 3 stopnie różnicy i zero wiatru jednak dają poczucie lata:))) nie ma jak wakacje w PL:) nawet fakt, że większość czasu spędzę w mieście zamiast na działce, z przyczyn różnorakich, nie wpędza mnie w stany emocjonalne bliskie depresji;)
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi się Olo na weekendowo w tych okularach!
OdpowiedzUsuńŁąka nad morzem zaskakuje ale to całkiem niezły dowcip.
Zaba
Olo to kawał chłopa i rośnie i rośnie i donoszę że końca nie będzie.Kielonki piękne przyznaję.
OdpowiedzUsuńjajecznica : umyte kurki kroję i smażę osolone na oleju około 20 minut.Dokładam piórka cebuli i razem smażę ,a następnie dodaję jaja i jak poprzednio
Jak wakacje to tylko nad morzem :)
OdpowiedzUsuń