czwartek, 28 lipca 2011

Prasowe nagonki i inne takie

Tak sobie czytam i spostrzegłam, że poza ziołami wszelkie metody alternatywne są beee.... Wszystkim zależy na tym, żeby naturalne terapie, których szkodliwość jest znikoma (a od farmaceutyków umiera mnóstwo ludzi, już w fazie badań klinicznych...), po prostu udupić. Nie wiem, kto im płaci i ile, ale jeśli w magazynie o zdrowym stylu życia, w którym jeszcze rok temu zachęcali do odstawienia piguł na rzecz ćwiczeń, zdrowego żywienia i ziół dodawanych do potraw, a także herbatek ziołowych, to nie jest to pozytywny symptom zmian...
Koncerny farmaceutyczne są tak wielkie i finansowo sprawne (wiem z autopsji), że mikro wytwórcy ziół, leków homeopatycznych i wszyscy ci, którzy stosują terapie naturalne zamiast chemii mogliby być zostawieni sami sobie, ponieważ w żadnym stopniu im nie zagrażają! W dodatku, jakby nie spojrzeć, to w telepudle reklamuje się niezdrowe, pełne chemii i pustych kalorii żarcie, zamiast zdrowych warzyw i owoców z upraw ekologicznych. Podobnie jest z lekami farmaceutycznymi i wszelkimi innymi, na bazie ziół, czy rzekomo niedziałającymi homeopatykami. Amerykański palec widoczny jest gołym okiem pod tym wszystkim.
Wiadomo nie od dziś, że tam, gdzie wchodzą koncerny amerykańskie, gdzie wszystko musi być przetestowane (łącznie z ziołami, które zawierają substancje ochronne, nie tak jak 'gołe' chemikalia w pigułach), tam można znaleźć grubą kasę, bo analizy i atesty kosztują. Koncerny nie są w stanie zarobić ani na ziołach ani na lekach homeopatycznych, więc wg ich filozofii, należy to zniszczyć (podobnie jak naturalne rolnictwo - na rzecz GMO, bo ziarno musi być kupowane co roku...), bo nie daje kasy!!!

Bulwersuje mnie to wszystko, bo sama jestem przykładem tego, jak chemia szkodzi (moja alergia na substancje chemiczne, włączając antyhistaminę), wiem JAK szkodzi, bo jestem chemikiem i potrafię analizować rzeczywistość laboratoryjną na zimno (wbrew pozorom;p). Wiem też, że zioła i homeopatia pomagają (choćby przykład Olcia i innych dzieci, którym szczepionka MMR mogła złamać życie, a homeopatyczne lekarstwo temu zapobiegło!). Wolę zaparzyć sobie kubek melisy niż wpierdzielać pigułki nasenne, po których miałabym kaca!

Co do tego materialistycznego nastawienia koncernów - mam nadzieję, że USA faktycznie zbankrutuje, bo to zapoczątkowałoby te zmiany, o których mówi się w związku z rokiem 2012. Bo nie chodzi o to, że coś w nas pierdolnie z mocą meteorytu, ale o to, że świat jaki znamy i cywilizacja, jaką znamy mają zmienić oblicze i to na to lepsze, więc chyba kasa zejdzie na plan dalszy...

Z innej beczki - kupiłam aparat 'dla małp', żeby mieć na imprezki i żebym nie musiała targać ze sobą lustrzanki wielkogabarytowej. Fudżik jest na tyle malutki, że mogę go schować do torebusi, a do tego cena była tak korzystna, że byłabym debilem nie kupując go!:) Dobrze w ciemnicy działa, czego brakuje mi w lustrzance, a nie zawsze mam chęć zabierać ze sobą lampę błyskową i inne dyrdymały.

Kupiłam sobie również perfumę o zapachu mandarynki i bazylii... ładnie się trzyma
na skórze i powoli przestaję czuć. Do kompletu czarną, wodoodporną kredkę do oczu, a cienie sobie daruję, bo mam od cholery zmagazynowanych w domu. Tylko muszę poeksperymentować. Została mi do skompletowania kiecka i buty na tą imprezkę firmową, a tak poza tym, to obliczę ile mi zostanie kasy po dentyście i alergologu:/ Gdyby nie ten ząb, to nie musiałabym tyle wydawać:/ Dupa blada:/

Borem lasem

4 komentarze:

  1. Nie mam czasu na powolne działanie naturalnych środków. Jak mnie boli, to musi przestać szybko, jak się dołuję, to musi zadziałać jeszcze szybciej, żebym nie sięgnęła po środki bardziej radykalne od farmaceutyków. Tak to działa i stąd krociowe zyski wiadomych końcernów. Też dziś walnęłam lekuchny makijaż. Dla siebie, bo nie planuję żadnych spotkań. Zgodnie z tendencja naturalistyczna powinnam do tego uzyć przypalonej zapałki i przekrojonego buraka, hahahahahahha!
    Pozdro!

    Zaba

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę udanej imprezy. A ziołowe medykamenty działają. czasem ziołowe mają na mnie lepsze działanie niz ta czysta chemia.

    OdpowiedzUsuń
  3. autorka bloga31 lipca 2011 19:26

    Żaba - wolę zioła, bo zazwyczaj działają osłonowo na wątrobę, którą mam chorą i nie chcę umierać na jej raka w wieku 40-kilku lat... a tak poza tym, to chcę żeby ludzie mieli wybór i nie byli zmuszeni do podążania za 'jedynie słuszną linią', jak to miało miejsce w przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  4. moja wnuczka jest alergikiem a córka daje jej tylko ziołowe preparaty i to działa już 13 lat
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń