niedziela, 24 lipca 2011

Pytanie

Do dziewczyn: czy zapytalybyscie wspólna znajoma ( szczęśliwie zamezna i dzieciata), czy facet z waszych snów (i realu tez) jest singlem???
Chodzi w zasadzie o proste pytanie, ale odpowiedz zależy od osobowości. Akurat tutaj mam spokój, bo laska jest ok i do tego mezatka.
Bo jeśli byłby zajęty, to po jakiego grzyba miałabym sobie nim głowę zawracać...
NO WIEC???

6 komentarzy:

  1. Madzialena, troche nie rozumiem tego calego zamieszania, dlaczego sie go nie zapytasz sama??? Ja sie zawsze pytam, dostaje odpowiedz i sprawa zalatwiona. Dublinia

    OdpowiedzUsuń
  2. autorka bloga24 lipca 2011 10:15

    Bo mi głupio sie go pytać:))) No i zazwyczaj nie jesteśmy sami, wiec czuje sie jeszcze bardziej niezręcznie:/

    OdpowiedzUsuń
  3. spytasz sie kolezanki i sie obawiam ze bedzisz atrakcja na imprezie wieksza dla wszystkich niz sam Ritz a jeszcze ploty glupie do niego dojda droga okrezna.
    Sama sie go spytaj, wiesz small talk. A gdzie zabierasz zone na wakacje?
    a gdzie pracuje twoja zona?
    Jakie masz plany na weekend?, wywal z grubej rury tak jak rozmawiasz z kims z kim poprostu sie chcesz tylko zaprzyjaznic nic wiecej.
    Wierz mi prawdopodobnie tylko Tobie sie wydaje niezreczne, wszyscy inni wlasnie takie zadaja sobie pytania.
    Ten eksperyment to sie ma dziac in vitro nie in vivo. Poza organizmem ;)
    Ach wy Naukowcy :P

    ps:
    poszlam spac o 7 rano. wszyscy spali ale ja jestem tak rozregulowana a przy tym zmeczona ze ja to krece!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, nie pytasz przeciez o rozmiar wiadomo czego wiec mozna przy kims...:)A to ze jakies ploty i atrakcja na imprezie...no przeciez nie macie po 16 lat, a jak to czytam to mi sie wydaje ze tak wlasnie jest. Normalnie sie spytaj go i juz.Poza tym mamy 21 wiek i kobieta ma prawo robic pierwszy krok.Dublinia

    OdpowiedzUsuń
  5. autorka bloga24 lipca 2011 13:03

    Dublinia, no właśnie się czuję jak taka szesnastka:)))
    Ell-no niewątpliwie masz rację... tylko jakoś nigdy nie pytam ludzi o szczegóły w zasadzie, chyba muszę popracować nad otwartością...;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Madzia,a z psem co robisz na wyjazd? Edek sie nim zajmie? baw sie dobrze.
    Hamerykanska M.

    OdpowiedzUsuń