niedziela, 17 lipca 2011

Crush

To już zakłada na chamówę, jak się facet śni!!!;))) Śnił mi się i to całkiem  całkie... dochtorek oczywiście...

Jak już przy dochtorkach jesteśmy, to kupiłam dzisiaj dwie płyty, w tym nową Hugh Laurie'go 'Let them talk'. Nie powala, prawdę mówiąc, ale jak ktoś lubi bluesa, to można sobie posłuchać:) Drugą jest 'Friday Night in San Francisco' Meola, De Lucia, McLaughlin. Lubię tę ostatnią od dawna i nareszcie mam własny egzemplarz.

Oglądałam kiecki, znalazłam jedną... kij, że cena sięga prawie 400e... mam kosztowny gust widocznie... Ale prawdę mówiąc, pozwolić sobie na nią nie mogę, więc poczekam na PL i może coś w tej cenie się znajdzie, tylko w innej walucie;) Butów też nie mogłam znaleźć, albo brzydkie i drogie, albo ładne i tanie, co od razu kojarzy mi się z kiepską jakością.

Wieje tak, że prawie mi pies odfrunął, jak poszłam z nią pobiegać... Wybiegałam 45 minut:) Nie wiem, jak to się przekłada na kalorie, ale mam nadzieję, że wybiegałam tą pizzę wegetariańską, którą dzisiaj wciągnęłam;)

I z kompletnie innej beczki:
W nocy z czwartku na piątek sąsiadka znów zapomniała wyłączyć tv w sypialni i obudziło mnie badziewie o 2.45 rano:/ Chyba się obudziła ok.4.30, bo przestało gówno grać. 3 ściany mnie dzielą i jeszcze słyszę!!! Ta baba jest głucha normalnie! Dzwoniłam z pół godziny, potem poszłam na taras i pukałam w okno... Zero odzewu. Napisalam uprzejmą prośbę i wyłuszczyłam moją sytuację i brak możliwości wypoczęcia tyle ile potrzebuję i kiedy potrzebuję, bo mam małe dziecko i pracę na pełen etat i nikogo do pomocy. Nie wiem, czy do niej dotarło, bo w sobotę przyszła jej p...a córeczka, wyglądająca na zawodową pijaczkę 50-letnią i mnie jeszcze opierdoliła, jak śmiem listy pisać do jej matki w TYM tonie!!! I dodała, że zadzwoni do agencji! Za to ja powiedziałam, co o tym myślę i że agencja już wie, bo maila wysłałam. Dzwoniłam też na policję, bo nie wiedziałam już co z tym fantem zrobić... E mi poradził, żeby następnym razem zadzwonić i poprosić ich o przyjazd ze względu na zakłócanie ciszy nocnej, nie wspominając o wieku tej kobiety, bo ona łamie prawo tym sposobem. Ma rację, a ja jestem tak głupia, że aż zbyt miła do większości ludzi, w tym tych, którzy zakłócają mój odpoczynek... Nie wiem, mam się zmienić? Na gorsze, czy jak? 
W piątek, przez to wydarzenie nocne, byłam tak zmęczona, że zapomniałam o zebraniu i test mi nie wyszedł, bo już mi się nie chciało liczyć na piechotę, a po wpakowaniu wyników do kompa wyszło na to, że jednak jest ciut za dużo cukru w cukrze.
Muszę Rychowi jutro oznajmić i przeprosić za nie zjawienie się na zebraniu. W sobotę mi się przypomniało i lekko spanikowałam:/

A propos, jest prawie 23.30, a babcia ma jeszcze tv na całą epę włączony... to się aż prosi o przyjazd policji. E powiedział, że jeszcze jeden taki wieczór i zadzwoni do nich i będzie wydzwaniał, jak zajdzie potrzeba. Kurde, niedługo mi się wprowadzi na stałe;p Akurat w takich przypadkach jest dobry. 

Na zakupach byłam. Jakieś serum antycellulitowe produkowane w PL kupiłam - w ciągu 10 dni ma się wygładzić skóra tu i ówdzie, gdzie pomarańczowa skórka przebywa... Piankę do kręconych włosów - bo jak mam krótkie, to mi się fale robią... a potem, od pewnej długości przestają i zaczynam mieć bałagan:/
Dla psa kupiłam zabawkę, dla Olka koszulkę z napisem 'Mommy's handsome little man':))) Do tego kamionkowe naczynie do lasagne, albo innych plackowatych i jakieś drobiazgi. Do spożywczych nie dotarłam, do księgarni też nie:/ Nadrobię w PL;p

Nic to, spadam spać (dzisiaj pospałam do 11 z przerwami:O):)

borem lasem;)

3 komentarze:

  1. buszem i przez pustynie... to ja Ell! wydalam mase kasy na expres do kawy i sexowne glaseczki do kawy, hmmm szklaneczki bardziej...kurcza cofam sie....nie ma jaak sasiedzi...brrr temat. To dobrze ze tylko TV i normalna policja. Wygram w toto i wracam do Europy...albo nie...no trzeba sie zastanowic ;)
    Tez bym sobie pobiegala, i chce wreszcie zobaczyc nowe foty Ola i Ciebie Mamuska.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ma co wydawać takiej kasy na sukienkę, w Pl kupisz piekną a cena będzie nieporównywalna, pozdrówko
    j

    OdpowiedzUsuń
  3. autorka bloga18 lipca 2011 19:22

    Ell-chęnie kupiłabym wolnostojący dom, normalnie zbudowany, gdybym wygrała w totka...
    jadzia-też właśnie na taki pomysł wpadłam - wydam 4 stówy ale zeta, a nie jurków;)

    OdpowiedzUsuń