poniedziałek, 21 lutego 2011

Fotki

To raczej mała galeria zdjęć niż kilka fotek, ale trudno mi było wybrać;)





tym młotkiem można wbijać wystające z autka klocki, a efektem jest melodyjka:))) tak sobie w sklepie pomyślałam, że mu się spodoba i miałam rację:)))




z tatą


prawie w powietrzu


z młodszym o kilka miesięcy kumplem



 psina nie wiedziała, co ze sobą zrobić w tym tłumie


szanowny jubilat;)))


samochodzik nr 2 - też ulubiona zabawka, tymczasowo przynajmniej;)



z mamą (czyli mła)


a oto, co mój syn wybrał spośród kieliszka, różańca (w zasadzie nie mamy, więc była buddyjska mala), kasiory i książki:


Mam nadzieję, że często nie będzie zaglądał do takiego szkła, jak podrośnie...

Nom, to by było na tyle fotek:)

9 komentarzy:

  1. haha jaki szłodziak :D Ale z tym kieliszkiem to przesada:/ No chyba,ze bedzie miał własną winnice i kupe szmalu ;) Pozdrówki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie wyjedziecie do wloch i bedziecie miec winnice i on ja po was przejmie.
    slodziak, a jakie ma piekne rzeski.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiedział co wybrać! ;)
    fotki fantastyczne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za wspaniałą serię fotek. To już chłop na schwał!I ma uśmiech ujmujący, jak to słodziak! Heheheheh@

    Zaba

    OdpowiedzUsuń
  5. barnaba.bloog.pl25 lutego 2011 15:28

    Bardzo piękny ten fotoreportaż. Taki uśmiechnięty i optymistyczny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. laseczki i rodzynku jeden: dzięki za słowa uznania:))) mówcie mi tak dalej, to może ta winnica się pojawi... i te ciepłe południowe kraje...;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mały to 100% Madzialeny! Oczy ma twoje i twój uśmiech. Jest prześliczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja przyklaskuję temu co pisze Ell. Będziemy przylatywać do was i was opijać:)

    a swoją drogą słowo weryfikacja: redrum - czyli kłania się Lśnienie ... murder

    OdpowiedzUsuń
  9. te wesołe ogniki w oczach niech mu zostaną na resztę życia :)))

    OdpowiedzUsuń