faktycznie sama radosc z niej bije. mala sniezynka, na swieta bedzie jej ladnie w czapie mikolaja ;) albo chociaz w czerwonej obrozy. moje sie tam nie ciesza ze nastaly cieple dni. wczoraj usialam przy kazdym duzym drzewie w cieniu z Pikusia odpoczywac a spacer krotki bo 30 minut. zima to co innego....moze one tez by chcialy snieg na swieta??? dawaj wiecej foteczek na blogasa Madzia!!!!!!!!!!!
faktycznie sama radosc z niej bije. mala sniezynka, na swieta bedzie jej ladnie w czapie mikolaja ;) albo chociaz w czerwonej obrozy.
OdpowiedzUsuńmoje sie tam nie ciesza ze nastaly cieple dni. wczoraj usialam przy kazdym duzym drzewie w cieniu z Pikusia odpoczywac a spacer krotki bo 30 minut. zima to co innego....moze one tez by chcialy snieg na swieta???
dawaj wiecej foteczek na blogasa Madzia!!!!!!!!!!!
śnieżna psica:)))
OdpowiedzUsuńnom, muszę jej sprawić cosik czerwonego;)))
OdpowiedzUsuńja dziś nordicowałem w lesie, śnieg do kolan i na jakichś 5 km byłem pierwszy. Myślałem ze serce mi wyrwie się z piersi.
OdpowiedzUsuńJak wróciłem do domu, rozebrałem się i padłem z kocem na kanapę.
Fajne uczucie.
heheheh jaki fajny. Cały bielusi czworonóg.
OdpowiedzUsuń