czwartek, 9 grudnia 2010

Ech...

Znów dostałam nożem w plecy... a może w klatę? Nie wiem dokładnie, ale pewnie tak samo boli.
No nic. Po ciężkim początkowym szoku, nadal jestem w szoku, ale lżejszym.
Raczej się nie przejęłam - po prostu, utwierdziłam się w moich obserwacjach i decyzjach na przyszłość.

Będąc już w temacie - do szczęścia brakuje mi jedna jedyna rzecz (a może osoba raczej) - uczciwy facet u boku. Robią jeszcze takich??? Bo chyba jest deficyt jakiś i dostają mi się odpadki poprodukcyjne...

Chyba w związku z tym, po prostu zawieszę swoją decyzję o leczeniu. Skoro, tak naprawdę, nie mogę polegać na kimś, kto ze mną mieszka pod jednym dachem, to może poczekam. Tak od razu nie zejdę na raka wątroby. Daleka droga do takiego stanu. Po schudnięciu, być może stan mojego narządu wróci do stanu wyjściowego i, być może uda mi się to zwalczyć metodami naturalnymi (pilnie studiuję alternatywne podejścia do tematu).

Tak jak powiedziała Marysia: 'you have to be smart in it'. A ja powiedziałam: 'I will'. I nie dotyczy to bynajmniej tematu choroby.

Szkoda tylko, że Olek ma takiego człowieka za ojca:/

To może tyle na dziś, bo chciałabym się w końcu zająć sobą i swoimi stopami...

Borem lasem....

PS. Jak poszukam fotek i zrobię nowe, to na pewno się podzielę;)

PS2. Wyprałam pendrive'a... kilkakrotnie:O... i... DZIAŁA:O:D
        tak to jest, jak się zapomina opróżnić kieszenie, bo przecież zawsze je opróżniam przed wrzuceniem do  
        kosza:D

5 komentarzy:

  1. Hi there,

    I was reading through your blog, and I like it.... :)

    I would love it if you visited my blog, and if you follow me, I will follow you. Hope to hear from you...

    Jesse

    OdpowiedzUsuń
  2. nasze banknoty np sa plastikowe wiec mozna je prac ile sie chce. przykro mi ze klopoty nie odchodza. wiem ze dasz rade. tylko czasu trzeba.
    Ell

    OdpowiedzUsuń
  3. Ell pisze o czasie. Czas nie jest sprzymierzeńcem jeśli w przyszłości czai się ewentualna choroba a na mężczyznę " swego życia" liczyć się nie da.On jest dużym chłopczykiem i już się raczej nie zmieni.
    Pozdrawiam siostrę w blogu i farmie!!!!!!

    Zaba

    OdpowiedzUsuń
  4. Laska produkują jeszcze fajnych facetów i to nawet tu w Polsce. Spoko. Na razie uporaj się z tymi problemami, które masz a potem się zastanowisz czy jeszcze chcesz faceta i jakiego. Teraz masz strasznie duzo na głowie i piekielnie pod górę.

    OdpowiedzUsuń