Znów śniła mi się Molly - po prostu wróciła, wlazła drzwiami i wskoczyła mi na ręce.
Nie znam się na symbolice snów. Może chciała mnie pocieszyć?:)
Wdepnęłam w wielkie G i nie wiem za bardzo, jak się zabrać do wyplątywania, a może raczej czyszczenia się z niego...
Madzialenka, 20 lipca o slubie, a teraz rozstania? Na boga, co sie dzieje???
OdpowiedzUsuńOlinka
Bądź twardym koziołkiem - planuj na zimno i realizuj konsekwentnie. Masz dla kogo. Molly... to na pewno znak, tylko kto umie go odczytać?
OdpowiedzUsuńMadzia pies we śnie to przyjaciel,a z tego co Opisałaś jest opiekuńczym przyjacielem i do tego bardzo blisko Ciebie.
OdpowiedzUsuńGdy Ochłoniesz chociaż troszkę ,zacznij ponownie analizowanie swojego związku.Na przeszłość wpływu nie mamy,ale dzisiaj i jutro jest w naszych rękach
Olinka-tak to jest, jak facet się skupia na przeszłości zamiast patrzeć w przyszłość i zająć się tu i teraz, a do tego ma ten nieszczęsny ciężar na karku w postaci tego psychicznego babska, zazdrosnego najwyraźniej.Gdyby nie dawał się jej manipulować, nic złego nie działoby się u nas.
OdpowiedzUsuńbuba - na pewno chcę zmienić miejsce zamieszkania na moje ukochane małe miasteczko na południu (może być większe sąsiadujące, bo znajomych tam też mam;)), bo chcę żeby Olo się wychowywał w zdrowej atmosferze i z daleka od tych dziwnych ludzi, związanych z przeszłością Eda.
Dosieńko - dzięki za wyjaśnienie snu:) Moja sister właśnie napisała do mnie i stwierdziła to samo co Ty:) że przeszłości już nie ma i nie da się jej zmienić, ale jest teraźniejszość i przyszłość i na nich właśnie trzeba się skupić:) ja tak robię, ale sama wiesz jak to wygląda z Edim... on jakoś nie potrafi się tych demonów przeszłości pozbyć. A do tego ta psycholka ostatnio...