Tak, po dzisiejszych przewałkach... pozostała mi refleksja i narodziła się pewna koncepcja...
Wyobraźcie sobie, że rano dostałam smsa z jakiegoś nie znanego mi numeru. Ktoś się pytał, kto jestem, a jak nie, to pójdzie na policję z tym swoim telefonem. Byłam szybsza i zadzwoniłam na policję. Okazało się, że to ta krowa wexfordzka... matka smarkacza... źródło problemów i rozkładu naszego związku.
Nie wiem, skąd ta pi...a miała mój numer i nie wiem, skąd się wziął ten sms, rzekomo obraźliwy - nawet treści nie znam. Może to ona sfabrykowała. W moim telefonie nie ma śladu po rzekomym smsie. Nie wiem, jakim cudem ktoś wykorzystał mój numer, żeby wysłać jej jakiś gówniany tekst, który oczywiście potraktowała z przesadą, jak zwykle.
Mój telefon leżał wczoraj na moim biurku, więc nikt poza mną nie miał do niego dostępu. A Ed raczej nie wysłałby do tej suczy czegoś takiego, bo by zjechała równo, a on jak chłopczyk się przed nią płaszczy.
Ponieważ usłyszałam przedwczoraj, że mnie nie kocha, a do tego doszły dzisiejsze przewałki, postanowiłam z tym cyrkiem skończyć. Sorry, ale jako człowiek o jakimś tam poczuciu godności i z wyższym wykształceniem, nie dam szmacie i 38-letniemu facetowi, a w zasadzie gówniarzowi, sobą pomiatać!!!
A mój synek zasługuje na dom pełen ciepła i miłości, wzajemnego szacunku, a nie takiego cyrku!!!
Chcę być szczęśliwa, bo tylko w ten sposób moje dziecko będzie szczęśliwe.
Chcę wrócić do Dungarvan, gdzie mam grono znajomych i bliskie przyjaciółki, gdzie życie jest tańsze, ludzie bardziej ludzcy, a niebo bardziej niebieskie i gdzie Atlantyk spotyka się z lądem.
Poszukam taniego i ciepłego domu, nowej pracy i fajnej niani dla Olka. Będę sama, ale za to szczęśliwa. Będę wracać do normalnego domu, gdzie moje dziecko nie będzie świadkiem kłótni i braku szacunku, a pies będzie cały czas w dobrym towarzystwie.
Nie wiem tylko, jak się do tego zabrać. Bez środków finansowych. Nie wyobrażam sobie życia pod jednym dachem z tym człowiekiem przez kolejne 4-5 miesięcy, bo to uwłacza mojej godności i wpływa na samoocenę.
Nie chcę go znać.
Facet, który wierzy psycholce, a nie własnej kobiecie... to jest fiut a nie facet.
Ja mam do Ciebie zaufanie i wydaje mi się, że trochę Cię znam. Złość tak, ale nie zniżysz się do poziomu rynsztoka.Mnie się to już czasem udaje.Najgorsze w tym wszystkim to jest "nie kocha"!!! To jak?! Nigdy nie kochał? Odkochał się? Coś płynne te jego uczucia. Pewnie powiedział tak, żeby Cię zranić. Dungarvan tak! Tamta zatoka stała się miejscem jednego z moich opowiadań.Z kasiorą nieco gorzej.A raczej całkiem do dupy. I tak mu się udało. Jesteś zraniona i to strasznie. Możesz sobie pokrzykiwać buńczucznie ale ja wiem swoje.
OdpowiedzUsuńZa łapkę trzymam!
Zaba
Dzięki Aniu (znów się poryczałam:/):) Cholernie boli i będzie bolało jeszcze bardziej, gdy będę musiała ułożyć swoje życie od początku (który to już raz z rzędu...?). A najbardziej boli przyszłość Ola:(
OdpowiedzUsuńCzy ja tak wiele chciałam od życia? Same normalne rzeczy... ciepły dom, psy, dzieci, kochanego męża... to chyba niewiele, prawda?
To pewnie w lipcu , byly plany na slub...! nie rozumiem co sie stalo z przyjazdem do Irlandi , ze wszystko sie pomieszalo!!!
OdpowiedzUsuńJa bym nie mogla tak zyc! ale nie o mnie tu chodzi! Magda jestem za Dublinka; jak sobie poscielisz tak sie wyspisz!Nie mialabym zaufania do takiego faceta...ale to jest twoje zycie, pamietaj ,ze zawsze jest wyjscie z sytuacji!!!lepiej byc sama z dzieckiem niz z osoba , ktora Cie nie kocha a jak ciebie to tez dziecka nie kocha ,ma juz jedno z 1 zwiasku i nie ma zamiaru sie zmienic..Uciekaj Magdo(niech on opusci dom: wtedy bedziesz miala duzo praw socjalnych; jako matka z dzieckiem i"dobrze" ze nie macie slubu to masz jeszcez wiecej praw..a jak nie chce placic alimentow to mu zabiora z pensji(jesli ma stala prace)
Magdo , ale co sie stalo ze od przyjazdu z wakacji jest tak zle??POZDRAWIAM
Zwyczajnie sie boje o Ciebie.
OdpowiedzUsuńMadzia nikt nam nie powiedział,ani nie uprzedził nas za młodu ,że życie może nas trzaskać po ryju.Dzisiaj z perspektywy minionych lat , wiem , że można mnie wytrzaskać dwa razy , ponieważ mam dwa policzki.Natomiast gdy życie podnosi na mnie swoje bagniste łapsko raz trzeci ,robię unik i sama walę na odlew.Jesteśmy decydentami swojego jestestwa - jakie by ono nie było i nie można dawać przyzwolenia,żeby nas traktowano jak szmaty. Udowodniłaś ,że Jesteś silna , ale i wrażliwa za razem .Co by się nie działo Dasz radę,zapewniając Alexowi godne dzieciństwo.
OdpowiedzUsuńMadzia zrób tak,żebyś za dzieści lat nie mówiła : poświęciłam się dla...a życie przepłynęło mi przez palce i gówno z niego mam.
wirtualnie przytulam Was .Dośka
Madzia nikt nam nie powiedział,ani nie uprzedził nas za młodu ,że życie może nas trzaskać po ryju.Dzisiaj z perspektywy minionych lat , wiem , że można mnie wytrzaskać dwa razy , ponieważ mam dwa policzki.Natomiast gdy życie podnosi na mnie swoje bagniste łapsko raz trzeci ,robię unik i sama walę na odlew.Jesteśmy decydentami swojego jestestwa - jakie by ono nie było i nie można dawać przyzwolenia,żeby nas traktowano jak szmaty. Udowodniłaś ,że Jesteś silna , ale i wrażliwa za razem .Co by się nie działo Dasz radę,zapewniając Alexowi godne dzieciństwo.
OdpowiedzUsuńMadzia zrób tak,żebyś za dzieści lat nie mówiła : poświęciłam się dla...a życie przepłynęło mi przez palce i gówno z niego mam.
wirtualnie przytulam Was .Dośka
Hej, czytam Twojego bloga od jakiegos czasu i dopiero ten post skłonił mnie do napisani...Cóż, decyzje i tak należy do Ciebie, inni moga jedynie wesprzeć słowem, coś poradzić, pocieszyć. Ja mogę przekazać Ci moje doświadczenia. Byłam w podobnym związku-miało być pięknie a było z każdym miesiącem coraz gorzej (łącznie z "mieszaniem" w naszym życiu przez byłą żonę faceta. Trwałam w tym chorym związku długo, zawsze z nadzieją, że będzie lepiej, inaczej. Na szczęście się opamietałam, odeszłam. Dziś jestem sama ale szczęśliwa...Bez huśtawki nastrojów, bez płaczu, stresu. Czasami mam tylko "żal" sama do siebie, że straciłam 4 lata swojego życia na gówniarza, a nie faceta (hahaha facet niby po 40-stce). Życzę Ci siły i powodzenia!
OdpowiedzUsuń