środa, 17 marca 2010

Życie rodzinne jest ciut absorbujące ostatnimi czasy, żeby nie powiedzieć wciągające.
Moja rodzona i jedyna siostrzyczka odwiedziła nas w tym tygodniu. Przyleciała na niecały tydzień (bo przyleciała we wtorek wieczorem i odleciała wczoraj, czyli znów we wtorek, tyle że popołudniu). Szkoda, że tak krótko:/ W ogóle szkoda, że moja rodzinka tak daleko mieszka:/
Nie ma to, jak niedzielny obiadek podany pod otwór gębowy i słodkie lenistwo w sobotnie popołudnie. Byłoby tyle rąk do zajęcia się Olem, że w końcu zaczęłoby mi to przeszkadzać, hehe:D

Olciu jest też absorbujący, ale coraz łatwiej przewidzieć jego zachowanie - więc ufffff...:) Teraz smacznie śpi, chociaż powinien się wybudzić na karmienie w zasadzie.

A moja sister ma też z tym swoim mężem... normalnie smsy takie jak ja od Tortowskiego zazwyczaj dostaję, będąc w domu w PL. Ale te typy tak mają:D I dobrze:D Tylko nadmienię, że to ludzie tuż przed 50tką, więc tym bardziej jest to zadziwiające i w sumie, budujące, że tak dawno po ślubie i nadal można być tak zakochanym i romantycznym;)

Sister robiła nam pyszne obiadki, pomagała trochę przy Olku, jeśli była w stanie (bo czasem się bała, bo on taki malutki jest:D), prasowała ciuszki misiaczka itp. Na zakupach byłyśmy i udało nam się trochę Dublina i okolice Bray zwiedzić. Na więcej nie starczyło czasu, a Olka nie chcieliśmy ciągać po dworze - za młody organizm i płucka niedojrzałe do zimowego powietrza.


Zauważyłam wiosnę... pączki na drzewach, krokusy w parku, ptaszory za oknem (mamy las za murem:D)... ech, żyć nie umierać;)

Foty będą, jak się zrzucą;p

Zmęczoną matkopolko będąc, lecę dalej do swoich obowiązków i przyjemności;)

7 komentarzy:

  1. buziole dla Matkopolko i Synomatkopolko:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak ci dobrze to matkowanie idzie, że spoko możesz myśleć o rodzeństwie dla Ola.
    Zaba

    OdpowiedzUsuń
  3. To i odzipnęłaś trochę i w rodowitym języku Pogaworzyłaś .Tylko patrzeć jak Olo raczkować zacznie.
    Madzialena u Ciebie tak to wszystko szybko następuje

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj ty jak ja ci zazdraszczam. Ale tak zdjec dla cioteczki nie wkleic???
    no nie wiem...
    :)
    Fajnie ze masz tak blisko rodzine.
    Caluski Madziu

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj ty jak ja ci zazdraszczam. Ale tak zdjec dla cioteczki nie wkleic???
    no nie wiem...
    :)
    Fajnie ze masz tak blisko rodzine.
    Caluski Madziu

    OdpowiedzUsuń
  6. pozdrawiam z wiosennego Londona

    parsley

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten Olo to złote dziecko, że pozwala Ci nawet komenty u nas zostawiać.Buźka w czółko od Zaby!

    OdpowiedzUsuń