poniedziałek, 18 stycznia 2010

Dziś są moje urodziny:)))

Hmmm... cieszyć się czy nie?;>

Chrystusowy wiek - 33 lata... pora na zmiany? a może na zmiany zawodowe jedynie? bo na osobiste i tak już przyszedł czas, a wiążą się one raczej ze stabilizacją aniżeli zmianami...:) Ale wiecie, trochę stabilizacji, a ja i tak sobie coś wymyślę dla urozmaicenia życia;)

Dostałam kilka prezentów, kartkę urodzinową i bukiet karminowych róż:) Wszystko od Tortowskiego oczywiście:)))
Kilka smsów od znajomych i Taty:)
W piecu siedzi sernik (przepisu tatowego), a w perspektywie kolacja w restauracji:)

Spać mi się chce, bo Kelly postanowiła sobie dzisiaj rano urządzić konkurs - kto pierwszy wstanie i wstając pierwsza, zaczęła się rzucać na drzwi kuchenne, żeby któreś z nas wstało i wypuściło ją z tymczasowego więzienia... tak jest prawie co rano, no chyba że ktoś wstanie jak jest jeszcze ciemno za oknem... ale to nie ja raczej... a Ed też do rannych ptaszków nie należy...

Nie wiem, czy moja strona z kursem działa, bo wysłałam pierwszy assignment i nie dostałam jeszcze odpowiedzi. Napisałam do pani, która się nazywa Sienad O'Connor (serio!!!) i jest kimś tam od kontaktowania się koledżu ze studentami. Zobaczymy, czy faktycznie to strona jest rąbnięta, czy ja niemota;p Jak się uwinę z kolejnym assignmentem, to po prostu wyślę i tyle, bo mnie czas goni...

Myślałam, że zrobię też końcowy assignment z pierwszego kursu, ale tak mi się spać chce, że nie jestem w stanie wykazać się zbytnią kreatywnością:/ Pewnie koło środy dam radę, albo nawet czwartku (i mi zostaną 4 tygodnie na wszystko!!! Już mnie głowa zaczyna boleć od myślenia...).

A tak poza tym... wiosna idzie:D 12st w cieniu, psy gubią sierść tak bardzo, że trzeba ją codziennie sprzątać z kątów, ptaszory tak drą dzioby od rana (jeszcze przed wschodem słońca grubo), że trudno nie otworzyć oczu, a jeśli doskwiera cokolwiek przeszkadzającego we śnie, tak jak mi, to tym bardziej nie ma przeszkód. Gorzej, jeśli potem spać się nie da - ja nie za bardzo mogę spać w dzień. Tak dziwnie mam, że się nie wysypiam jeśli dosypiam;p

Posłuchałam sobie dzisiaj Trójki robiąc sernik i tak jakoś domowo i 'staroczasowo' mi się zrobiło:) I przyjemnie i bezpiecznie... ech no... stare dobre czasy mi się przypomniały, kiedy nie musiałam się o nic martwić, a o przetrwanie najmniej. Może teraz też tak będzie? Mam nadzieję:)
Nastrojów depresyjnych nie zaobserwowałam u siebie:)


12 komentarzy:

  1. barnaba.bloog.pl18 stycznia 2010 17:03

    Primo- Buziak na urodziny!!!!
    Secundo- Igrzyska pd piątku 12 lutego;
    Tertio- Pozdrawiam i jeszcze raz 112 lat w zdrowiu, szczęściu i ku pozytkowi ludzkości życzę- Barnaba

    OdpowiedzUsuń
  2. Buziam długo i serdecznie kochana nmłodsza sister!

    OdpowiedzUsuń
  3. Stoooooooooo laaaaaaaaaaaaaaat!
    Kochany Koziołku:)))

    Spełnienia marzeń, realizacji planów i w ogóle... wszystkiego!

    ps: piękny wiek, eh...

    OdpowiedzUsuń
  4. aby w Twojej rodzinie wszyscy czuli, że jesteś nadzwyczajna
    by deszcz przypominał letnie serenady cykad
    a pojawiające się dzieci były słodkimi kwiatkami i powiewem radości
    życzę Ci zabaw w klubach nocnych, gorących łaźni z masażami
    byś zawsze była modelem nieprzedatowanym
    i wzbudzała instynkt przed kim trzeba
    cokolwiek pomyślisz aby się spełniło!

    Dobrego Madziu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana Moja, co tu kryc, stara dupa juz jestes ;) pora wiec przestac sie stresowac i tylko CIESZYC CIESZYC CIESZYC i RADOWAC.
    jeszcze raz 100lat!!!
    w szczesciu, dostatku w milosci i cieple domu rodzinnego.
    :)
    BUZIACZEK,
    Ell jeszcze starsza dupa ;) no to to, to juz smieszne nie jest!
    ha ha ha
    Ale faktycznie to imie i nazwisko Cie poprostu przesladuje!SERIO!
    a wiesz ja juz tak dawno nie sluchalam i nie ogladalam nic polskiego...poza blogami rzecz jasna ;) pewnie bylo by mi dziwnie sluchac nagle polskie radio.
    caluski jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  6. jeno samych wspaniałych chwil,a smutasy niechaj oddalą się w siną dal.
    Kwiaty polne z łąk rodzimych i przewaga chabrów i maków - na urodziny

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego Najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana sernik? też bym sobie zjadła...
    Spóźnione i szczere życzenia śle urodzinowe. Niech ci dziecię piękne i mądre wyrośnie.

    Powiadasz zmiany... Hmm może bardziej stabilizacja. Pozdrawiam i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  9. No to Happy Birthday!!! Cieszyć się, a co :) Nie wiem czemu w PL przełącza się na imeniny, bo w pewnym momencie 'nie wypada chwalić się wiekiem'. Pzdr.A.

    OdpowiedzUsuń
  10. no to :D stoooo laaaat stooooooo laaaaaaaaaaat nieeeeeeeeeeech zyjeeeeeeeeeeeeee zyjeeeeeeeeeeeeee naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam :) i duzo zdrowia i pogody ducha iiiii milosciiiiiiii :)))))

    parsley

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkiego najlepszego...33 lata, no normalnie na pan powinnaś do mnie smarkata mówić!
    Zdrowia i pieniędzy, a resztę to już dokupisz według potrzeb. Może jakiegoś fajnego miejsca na cieplejszej wyspie jakiejś i piwniczki z winami. To fajny wiek jest, morze dobrego przed Wami. Swoją drogą, jak zajebiście leci ten czas!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Happy Birtday : ) 33 to fajna liczba jest ;)
    Dublinia

    OdpowiedzUsuń