Dobra no, bo nie mam czasu się rozpisywać:) Wszystko good, a nawet lepiej:D
Asystowałam Tacie przy pieczeniu makowca i sernika, jutro będę robić kapustę z grzybami i zupę grzybową, bo resztę ma instant;p Do tego łososia zrobię - zamiast karpia, bo nie lubię, a poza tym, nie ma tutaj za bardzo...
Na spacerze nad morzem z psiakami byliśmy, kilka fot poszło:) Jutro planujemy jeszcze spacer po Glendalough, ale nie wiem jak długi, bo mnie plery napieprzają po 15 min spacerku:/ nie wspomnę stóp i nóg, bo to koszmar się powoli robi, a tu jeszcze 2 miechy trzeba przetrwać z tym ciężarem (hmm... jeszcze większy ciężar będzie...:o).
Projekt muszę poprawić, bo się wrócił. Nie mam kiedy przez święta, bo przecież nie zostawię Taty i Eda samych sobie, bo żadne nie kumate mowy drugiego:/ No i w końcu, Tato przyjechał do nas, więc należy mu się godna uwaga;)
W przyszły wtorek, po jego odlocie zabiorę się za zaległości kursowe i tyle. Chwila przerwy należy mi się też;)
A to widoczek na Morze Irlandzkie i latarenkę morską, tudzież jakiś inny obiekt moski z plaży w Bray:) (zdjęcie nie jest nowe, może sprzed kilku tygodni)

morze piękne, ale na mnie dołująco wpływa...
OdpowiedzUsuńjak wszystko, hehhe
wesołych, Koziołku rodzinny!
:)))
Spokojnych i radosnych Świąt Madzia!
OdpowiedzUsuńMadziu.
OdpowiedzUsuńGdyby wyliczyc czego dobrego Ci zycze braklo by miejsca.
Wiec w skrocie
Wszystkiego Wszystkiego Wszystkiego.
Abys byla zawsze usmiechnieta i szczesliwa.
A w nowym roku, aby wszystko co sie wydarzy przynosilo Ci szczescie i tylko szczescie.
Bogato niech bedzie!
Buziaczki
wszystkiego najlepszego u mnie pożarli wczoraj przy okazji kapusty wigilijnej i śledzi oraz karpia sushi i carpaccio z łososia.
OdpowiedzUsuńJa chyba mam juz psychoze z ośćmi rybimi. bo po karpiu wyszedłem na chwilę do domu, bo wydawało mi się, że znowu coś mi wlazło. Never fishów z oścmi...
Aaaa Mikołaj z wielkim worem byŁ pewnie:). Z przyzwoitości dodam jeno, że dostałem od Młodej Gossip Music for men i goo goo dolls dizzyn up the girl, no do bra jeszcze zajebiste bryle pd armaniego.
buziaki świąteczne
Ty chyba jakos podobnie jak Margo rodzisz - luty??
to super ze swieta sie udaly :) a mnie cos jakos swita ze ty bylas anty swietowa..budda,zadnych zyczen...dobrze mysle...tylko sie nie wkurzaj ze znow cos nie czytam dokladnie,bo ja mam maxa skleroze ;) a co do terminu porodu to byly czasy kiedy nie czytalam zadnych blogow,swojego nie pisalam...ogolna posucha byla wiec wybacz ta moja niewiedze :)
OdpowiedzUsuńparsley
dotarłam i piszę.Uprzednio jak docierałam to mi nie właziły komentarze....
OdpowiedzUsuńMadzialeno życzę Tobie żeby 2010 rok był rokiem WSPANIAŁYM,pozbawionym trosk i zwątpień,spełnienia nie spełnionych marzeń i pociechy z bliskich,a zwłaszcza z Olo