czwartek, 4 czerwca 2009

The Ring


Taki pierscionek sobie wybralam. Nic, ale to kompletnie nic nie ma tu naokolo i do tego drogie jak cholera... Tutejsze wzory wygladaja tak samo - obraczka z kruszcu z gignatycznym kamlotem na wierzchu. No coz, jako ze mam wybredny gust, musialam znalezc cos, czego projekt mialam w glowie. Bardzo podobny pierscionek znalazlam u jednego z polskich jubilerow, wiec git:)))
Moj Przyszly Pierwszy Maz (tak, to kolejny skrot na nazywanie mojego Eddiego, bo inny to Eduardo, hehe) stwierdzil, ze kupujemy jak tylko sie dowiem, jaki rozmiar palucha mam, bo juz sie nie moze doczekac, zeby go zobaczyc na tym moim serdecznym. Wybieram lewy, bo jest blizej serca a poza tym, na Zachodzie tak sie nosi w koncu.
Tatko odbierze pierscionek, a ja odbiore z domku, bo lece w lipcu na kilka dni sie wygrzac jeszcze bardziej:))) Nom, wiec wszyscy sa szczesliwi, a najbardziej ci dwaj najwazniejsi faceci w moim zyciu, wiec Ed i moj tato:)))
Eddie wszedl wczoraj do shopping centre i do jubilera, zeby obczaic sprawe i jak mi opowiadal, ze zapytal sie kobiety w sklepie czy moglaby mu doradzic, bo szuka PIERSCIONKA ZARECZYNOWEGO DLA SWOJEJ NARZECZONEJ, to normalnie mial tak rozanielony usmiech na facjacie , ze gdyby nie uszy to naokolo:D cholera, szczesliwszego czlowiek nie widzialam normalnie ostatnimi czasy:D:D:D poweidzial, ze nigdy nie przypuszczal, ze bedzie poszukiwal pierscionka zareczynowego i to nie jako doradca kumpla, ale jako narzeczony, hehe:)))
Wczoraj mialam pierwsza lekcje japonskiego z Japonka. Strasznie niezorganizowana kobieta, ale za to przesympatyczna. Jednak dobrze jest znów zaczac od podstaw, bo niewiele pamietam z tego jezyka:/
Juz sie nie moge doczekac pojscia do domu... Jeszcze poltora godziny...

PS: Nareszcie w domu!!! Nie ma to, jak wyjść z roboty w pędzie, a nie zbierać się do kupy przez ostatnie 15 minut:p:D Czas na croisanta z nutellą... od 2 dni mi po głowie chodzi badziewie!!!:D

7 komentarzy:

  1. A ja mam taka obraczke, tylko odwrotnie ida pierscienie - dolem ida te z kamyczkami a gora ta grawerowana. Coz...dobry gust! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. GRATULACJE!!!!!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje, Koziołku.
    Ale dusza zawsze wolna, pamiętaj:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez mam taki podobny bo z trzech obraczek, ale zgubilam 3 djameciki 2 wstawilam ale jak wypadl 3 to mi juz sie odechcialo, u nas nie ma gdzie reperowac, kupic i owsze, a potem to sama sie martw jak sie zepsulo po gwarancji:(
    A tak chcialam taka miec obraczke ze jezu!
    Teraz juz bardzo patrze jak sa kamyki oprawiane najlepiej jak sa w takim jak by wagoniku (ramce )to wiem ze nie wypadna.

    Gust masz doskonaly :)
    Gratuluje i causki pcham droga kosmichna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pierścionek. Wspaniały okres masz w życiu. Macie oboje.Mmmmm jak romantycznie! Bucha! Zaba

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę sie, że jesteś szczęśliwa i gratuluję.
    Aaa pytałas mnie o ten skrót WZWB to takie spolszczenie wirusowego zapalenia wątroby typu B

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczny pierscionek. Kruk ma co raz ladniejsza biżuterię, przez ostatni rok jakoś sporo było okazji i często byłem tam klientem. Ale Twoja okazja jest przespecjalna pozdrawiam, podziwiam i trzy mam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń