wtorek, 16 czerwca 2009

Przypadki chodzą po ludziach...

Chyba takim przypadkiem już zostanę do końca życia, bo wszystko się dzieje przez przypadek. I mam tu na myśli naprawdę WSZYSTKO:o

Pierścionek zamówiony i zapłacony - do odbioru w salonie wkrótce, mój Tatko odbierze. Właśnie wysyłam kartkę na Dzień Ojca - tzn. MPP wysyła, bo ja nie zdanrzam (uwielbiam tą odmianę hehe...'i zdanrzasz pan???':D jak nie wiecie z jakiego filmu, to możecie zapytać:D) po pracy na pocztę zazwyczaj. Ostatnio mi czas na siłowni upływa. A wieczory spędzam na lekturce:)

W robocie - mam nareszcie co robić. Szkoda tylko, że siedzę w kompie non stop, w Excelu. No ale przynajmniej nie truję się w labie:D

PS: Czy MPP też powinnam kupić laurkę???? w końcu jest ojcem także... a może mu flaszkę po prostu kupię;p niech się cieszy:D

4 komentarze:

  1. kiedy jest w pl ten dzien ojca?
    i co za film?
    kup mu wiekla flaszke, sobie tez cos pieknego kup :)
    Caluski Sliczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Flaszkę to mu syn powinien kupić! Hehehe! Jak dorośnie najlepiej.Te wszystkie obchody różnych dni to tylko fasada narzucona przez stereotypy, w których jesteśmy od wieków wychowywani. Odejście od nich zwykle budzi jakiś enigmatyczny niepokój. Niepotrzebnie. Bucha! Zaba

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam nie posiadam takich niepojących niepokoi. Tradycjo giń i to z kwikiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm no fajnie, ze nie w lab,ale przy kompie ciagle i w tych tablekach, nieee no troche dołujące

    OdpowiedzUsuń