poniedziałek, 15 czerwca 2009

I znow po weekendzie:/

Weekend jak to weekend, minal jak z bicza strzelil:/ Znow za krotki i znow nie zrobilam kilku rzeczy, ktore chcialam zrobic. Taki lajf, coz zrobic. Za to zrobilam kilka rzeczy, ktorych sie nie spodziewalam calkowieci;) poza ugotowaniem 2 obiadow, ktore starcza na kolejne 2 dni (niezle planowanie;p), obejrzeniem kilku filmow, poszlismy tez na spacer w Dalkey i pouzywalismy zycia generalnie. Uzywanie zaowocowalo dlugim spaniem niestety i szczerze mowiac, wcale sie nie wyspalam:/ wciaz jestem zmeczona i spiaca – bo jak mozna wypoczac idac spac o polnocy, obudzic sie kilka razy w ciagu nocy i rano z wlasnej nieprzymuszonej woli, bez budzika wstac o 6???? No jak????
A jeszcze przed snem zaczela mi sie opowiesc ukladac w glowie, ale oczy juz mialam zamkniete i nie chcialy mi sie otworzyc, wiec nie zanotowalam nic:/ i tak gubie piekne zalazki opowiadan przynajmniej, bo ksiazka musialaby byc znacznie dluzsza...

A poza tym... no tak jak u Ellizki... jeszcze 4 dni i ponad pól do piatku...:/ nie lubie tego trybu zycia, nie znosze wstawac rano, wlec sie do roboty, odsiadywac 8 godzin (dobrze, ze cos placa za to), a potem wracac do domu zmeczona i generalnie bez weny tworczej. I tak wszystko sie wlecze powoli, a powinno znacznie szybciej...przynajmniej w tygodniu.

Nom... to chyba tyle meczarni na dzis, czas wrocic do tyry... papierkow i innych niepotrzebnych nikomu bzdetow...

3 komentarze:

  1. TU juz tylko 4, zastanawiam sie co wplywa na zaburzenia snu, i jakos nic mi do glowy nie przychodzi.
    A moze moze trzeba lozko przesunac, sluchaj moze to to!

    OdpowiedzUsuń
  2. Elizka mnie natchnęła ale nie mam jak łóżka przestawić. Nie poganiaj czasu. W pewnym wieku (np. moim) zaczyna go brakować. Bucha Zaba

    OdpowiedzUsuń
  3. no 3.5 właściwie, a ja mam 14 dni do urlopu!

    OdpowiedzUsuń