sobota, 30 maja 2009

a nie mówiłam...?

tak właśnie powinnam powiedzieć do tego mojego mencizny wczoraj. Ja wiedziałam, że tak będzie.

Młody zadzwonił z pytaniem do Starego, gdzie jest. Stary oczywiście był w domu. Oddzwonił zaraz, że sorry i go nie będzie w piątek, tylko go weźmie na sobotę i niedzielę do babci. A ja wiedziałam, że Młody dopiero w przyszły weekend wyjeżdża na wakacje, normalnie czułam w moczu!!! (dlatego sobie fryzjera zamówiłam na dziś!!! i dobrze, że mnie intuicja moja boska uchroniła przed zmianą tego planu...:o).
No więc mencizna wybył dziś rano i wróci jutro wieczorem. Wniosek z tego taki, że mogę sobie robić, co tylko mi się żywnie podoba:) Bilety na koncert i tak by przepadły, bo ja guuupia pomyliłam wykonawców (2 literki na końcu imienia...), więc i tak byśmy nie poszli. Szkoda, że nie można zrezygnować z biletów. Ale być może, chociaż są zabookowane, to nie wezmą kasy, jeśli się ich nie odbierze... nie wiem:/
I tak chcę do miasta jechać, bo mi nowy piercing chodzi po głowie od dawna i MOŻE sobie zrobię dzisiaj...;>

A potem będę robić, co mi się podoba. Już nawet plan działań mam:D

Klara wali tak, że tylko pierdolnąć się na leżaczku z książką - oczywiście leżaczka brak, a słońce zniknie z balkonu koło 13tej i tak. Należy pamiętać o posmarowaniu się kremem z filtrem....przedtem a nie po fakcie...

Oj skóra z ramion schodzi, aż miło!!!:O MMŻ schodzi z czółka za to. Czółko trochę trudno ochronić przed słoneczkiem, jak się kapelutka albo grzyweczki nie nosi....

Już nadaję co dostałam na te imieniny:
-scyzoryk szwajcarski
-lornetkę
-kocyk termo (jakby w górach się zrobiło nagle jebliwie zimno w nocy)
-apteczkę podręczną
-duży kompas z liniałką

Normalnie nic tylko spadać do puszczy amazońskiej albo w inną dzicz teraz:))))

Przy drugim prezencie zapytałam się, czy kupował wszystko w jednym sklepie:)

A tak poza tym, to dziękuję za wszystkie życzenia!:)

Fajnie mieć imieniny - to tak jakby mieć drugie urodziny:)))

5 komentarzy:

  1. a co Ty niby nocą w tych górach miałabyś robić?

    na rany!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczaczki! Muszę mojemu mężulkowi zwrócić uwagę, że nie na czasie jest. On mi właśnie parę dni temu w ramach urodzin perfumkę zafundował a nie jakiś super przydatny scyzoryk ;)

    Madziusia, a może Twoje ciacho ma korzenie na Kielecczyźnie...to by wyjaśniało ten scyzoryk ;)

    Wszystkiego naj...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego naj w weekend imieninkowy.
    Duzo wspanialosci, najsmaczniejszych dan, najpiekniejszych kwiatow, najwspanialszych zapachow.
    Duzo dzieci tak z 4 szt wielkiej wili moze byc hacienta w pomaranczach i czerwieniach kapana.
    Slonca, wiatru i zlotego piasku.
    Zycze z calego serca.

    Sorry za upierdliwe milczenie, ale tak mnie doly dopadly i odpoczywam w zamknieciu jak by.
    Caluski.
    Jak wroce to pomarudze wiecej ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Qrde. Ekwipunek jest spoko. Możesz zaszaleć nie tylko w górach ale i w menelskiej dzielnicy. No ten scyzoryk się tam przyda.Nie mam imienin ale robię sobie spa dla nurków śmietnikowych. Mmmmm. Bucha! Zaba

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze żgyczeń nie skłądałam. Życzę: zdrowia, dobrej i spokojnej atmosfery w pracy, dobrej i godziwej płacy, pociechy i radochy z ukochanego, szczęścia i tego co zapragniesz.
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń