sobota, 18 kwietnia 2009

wnioski i wnioseczki

Faceci to dziwne istoty są jednak...

Edward przyleciał wczoraj z flaszką drogiego francuskiego wina, z papieskich winnic i przeprosił za to, że zachował się jak palant. A mi w główce szczęka opadła, bo jak nie jak tak?
Młody dopiero dzisiaj będzie, bo ma mecz blisko chaty, więc nie było sensu, żeby się Tortowski taki kawał wlókł po niego, a potem z powrotem...a jutro znów ta sama odległość 2 razy...

Nom i tak sobie sumituję, że po rzuceniu ćmików chyba mu mózg odżywa i się naprawia, albo coś, bo dochodzi do coraz bardziej rozsądnych wniosków;p:D

Dobra, cza się na bóstwo zrobić, bo na miasto - podwijam kiecę i lecę;p

Good luck...

3 komentarze:

  1. Jakie sa wiesci???
    Wycieczka Po MNIESCIE Ci sie udala???
    Daj znac.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty się kobito nie daj tak łatwo przekupić. No. Twardym trza być, a nie miętkim, heheh.
    buziole kawowe:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Najwyraźniej mężczyzna,który kocha(albo tak mu się wydaje) jest skłonny do ustępstw i zrozumienia babskiej psychy.Tak czy srak- to miłe i dobrze rokuje. Bucha! zaba

    OdpowiedzUsuń