Wychodzi na to, że jestem zdrowa jak koń, nadal w liczbie pojedynczej, a tak w ogóle to lekarz może jakąkolwiek fasolkę stwierdzić dopiero od 6ego tygodnia, a wcześniej to trzeba bazować na testach...:O
Z kumpelą poszłyśmy sobie na dobry obiadek do 'Milan', włoszczyzny:p Biedna, zestresowana i bezrobotna, zasłabła wczoraj na ulicy, więc zgarnęli ją do szpitala, zrobili wszystkie badania i wyszło na to, że to stres... Więc, ludzie, uważajcie na siebie, bo nie znacie dnia ani godziny.Swoją drogą, niezłego guza na czółku zaliczyła, jak zemdlała, a już siedziała:O W każdym razie ma jakieś tabletki i osłonowy syropek na żołądek.
Nom, a ja mam żreć więcej jogurtu, hehe:)
Jest tak piękna pogoda, że nie wiem, co ze sobą zrobić!:O Może śniadanie na balkonie, a potem jakieś rozjazdy. Stary z Młodym wybyli do roboty, to co ja się będę nudzić sama (z nimi nie byłoby lepiej;p). Sprzątanie i zakupy jeszcze czekają, ale to szybko odbębnię, mam nadzieję;)
Dobra, to borem lasem.....
PS: ktoś ma jakiś pomysł na urodzinowy prezent dla faceta???? zostały mi 3 tygodnie na wybór czegokolwiek, ale nie chcę latać jak z pieprzem na ostatnią chwilę. sprawdziłam ceny biletów do Paryża i Wenecji - no niestety, nie polecimy sobie świętować naszych 6 miesięcy razem. Nie wiem, może polecimy świętować 9, bo w listopadzie się zrobi już nieciekawie, a w środku lata może być fajnie. Do tego cena hotelu i zawał mojego konta gotowy - połączyłabym 2 w jednym, czyli prezent urodzinowy i rocznicowy, no ale jak widać, nie da się...:/
PS: Z ostatniej chwili: nareszcie udało mi się kupić na ebayu ostantią płytę dvd do kolekcji, takiej specjalnej troski, bo już wyprzedana od kilku lat jest...
A jest to: Tommy Tiernan "Cracked".Ta, w której jest skecz o akcencie z Corku i o tym, jak trudno być kobietą itp.itd.:)))) Ranyyyyyyyyyyyy, ile ja się naczekałam na ten moment!!!!! Jak do mnie dojdzie, to chyba jakąś imprezkę trzeba będzie zrobić, bo to święto prawie!!!:D:D:D:D
Pora na zakupy więc....;>
ja swojemu kupje ksiązki,albo modele do sklejania. moje kolezanki czasem swoim facetom kupują gry kompowe, albo jakis mały sprzęt elektorniczny.
OdpowiedzUsuńKup mu na potwornie drogą, ręcznie szytą, koronową bieliznę damską. W Twoim rozmiarze...
OdpowiedzUsuń:)))
zakretka: juz to zrobilam, hehe:p i podoba sie, ze az oczy wychodza;>
OdpowiedzUsuń