Rozumiem Cie,moze to pozniej troche minie, najgorzej jest po urlopie przystosowac sie spowrotem do szarosci dnia. Czasu trzeba zeby zlapac rytm. Trzymam kciuki ze sie marzenia pospelniaja Koniczynko.
uhuhu ja wczoraj potwornie nie chciałam wstać i wyjść i tyrać, a wieczorem wracając po dwóch tyrach, zmęczona, obolała i głodna - stwierdziłam, że właśnie tak chcę... widocznie nic w przyrodzie nie ginie;) to ja teraz potyram za Ciebie i będzie bilans na zero:)))
Żabciu: mam dosyć...:/ Ellizka: nie dam rady się wdrożyć znowu, muszę zmienić filozofię. zakrętka: możesz za mnie tyrać, nie ma sprawy;p Mazureczka: fqrvia mnie system szkolenia w tej firmie - szkoli osoba, która ma blade pojęcie czego uczy innych, z dużo większym doświadczeniem...:/ kilka innych rzeczy też mnie wpienia, ale tam...
Magda kurwa nie daj sie, jaka depresja? To ty kobito jestes dla mnie wzor Baby co jej sie chce i potrafi i dziala a nie tam jakies poduchy i placze. Ja do ciebie po natchnienie wpadam. Bo Ci sie wszyscy na leb na hura zwalimy w ramach pocieszania! Wiesz w tej blogarni jest pelno wesolych warjatow to musisz to wziasc pod uwage ;) Caluski sle. Zaszyj sie troche w tworzeniu to pomaga.
Taka krótka notka u Ciebie to szok! Chyba serio masz dosyć tyry! Zaba
OdpowiedzUsuńRozumiem Cie,moze to pozniej troche minie, najgorzej jest po urlopie przystosowac sie spowrotem do szarosci dnia.
OdpowiedzUsuńCzasu trzeba zeby zlapac rytm. Trzymam kciuki ze sie marzenia pospelniaja Koniczynko.
uhuhu
OdpowiedzUsuńja wczoraj potwornie nie chciałam wstać i wyjść i tyrać,
a wieczorem wracając po dwóch tyrach, zmęczona, obolała i głodna - stwierdziłam, że właśnie tak chcę...
widocznie nic w przyrodzie nie ginie;)
to ja teraz potyram za Ciebie i będzie bilans na zero:)))
Entropia powiadasz? To wszystko tłumaczy i od razu lżej! Hehehe! Zaba
OdpowiedzUsuńAaaa co sie stało? Właściwie kto wkur...?
OdpowiedzUsuńŻabciu: mam dosyć...:/
OdpowiedzUsuńEllizka: nie dam rady się wdrożyć znowu, muszę zmienić filozofię.
zakrętka: możesz za mnie tyrać, nie ma sprawy;p
Mazureczka: fqrvia mnie system szkolenia w tej firmie - szkoli osoba, która ma blade pojęcie czego uczy innych, z dużo większym doświadczeniem...:/ kilka innych rzeczy też mnie wpienia, ale tam...
sobie poczytała,pooglądałam a przy tym powymyślałam.
OdpowiedzUsuńDonoszę że wpis jest treściwy i konkretny(ten ostatni)
macham wieczorowo.Dośka sniegulinka
mam nadzieję, że przeszedł wkurw.
OdpowiedzUsuńTaki wkurw trzeba spożytkować i ukierunkować, nie?
OdpowiedzUsuńto nawet fqrw nie jest, to się podobno depresja nazywa. niedługo odechce mi się wstawać z łóżka...
OdpowiedzUsuńDepresja jest to część anatomiczna ziemi,też płaskata niczym łoże z którego nie Masz ochoty swojej szanownej unieść.
OdpowiedzUsuńmacham powolniakowo.Doska
Magda kurwa nie daj sie, jaka depresja? To ty kobito jestes dla mnie wzor Baby co jej sie chce i potrafi i dziala a nie tam jakies poduchy i placze. Ja do ciebie po natchnienie wpadam.
OdpowiedzUsuńBo Ci sie wszyscy na leb na hura zwalimy w ramach pocieszania!
Wiesz w tej blogarni jest pelno wesolych warjatow to musisz to wziasc pod uwage ;)
Caluski sle.
Zaszyj sie troche w tworzeniu to pomaga.
Potworzę trochę dzisiaj:) może się nowy post pojawi:D
OdpowiedzUsuńNo!
OdpowiedzUsuńSłuchaj Elizzki, on w psychoterapii netowej to ma duuuże doświadczenie:)))
Na mnie ćwiczy, hehhe.
Czekam na wpis, znak życia, beknięcie, pierdnięcie, COKOLWIEK!
DAJ GŁOS!!!
Ciągnę Cię z dołka za uszy i różki. Czujesz? Nie damy się!
OdpowiedzUsuń