oglądam 'Into the Wild'...
popijam gorące porto... z cynamonem...
patrzę, jak ludziom życie przecieka przez palce...
Po raz kolejny poszukuję sensu w czymś, co sensu nie posiada...
Nie wiem, dokąd jadą ludzie w piątkowy wieczór... jest ich sporo na naszym niewielkim rondzie...
Zawsze się czeka na coś i nie wiadomo na co. Co jakiś czas tak mam. I nigdy nie wiem, o co chodzi.
Nie wiem też, czy mam trzymać się marzeń, trochę egoistycznie przy tym, czy też trzymać się schematów... i zawieść nie tylko siebie...
Hmm... na osłodę, kilka wschodów słońca:



Szkoda, że nie mogę się pozbyć tych latarni z obrazków... jak w życiu, pewnych rzeczy, mimo tego, że szpecą krajobraz, nie da się pozbyć przez wymazanie z obrazka...
Gdyby tylko udało mi się wstać o świcie pewnej soboty lub niedzieli i pojechać na plażę przed wschodem słońca - zatkałoby was, moi drodzy, piękno natury zatkałoby was... mnie zatyka od zawsze:)
Mieliście kiedyś takie uczucie, że musicie coś zrobić (i nie wiecie co), bo inaczej się udusicie albo zwariujecie?????
Ja tak mam od czasu do czasu i nie wiem tylko, o co chodzi....:O
Łudzę się, że kiedyś się dowiem...
Koziołki tak mają... Ja już nie wiem czy chcę się dowiedzieć...
OdpowiedzUsuńwschody i zachody zatykają - na żywo - nawet najcudniejsze foto tego nie odda:)))
owszem miewam ataki dusznosci zyciowej i yyyyyyy wyc sie chce wtedy....a poza tym milo widziec ze zzyjesz...pstrykasz....oddychasz :)
OdpowiedzUsuńten anonim to ja Parsley...cholera nie kapuje tego twojego bloga :/
OdpowiedzUsuńładna notka jakaś taka
OdpowiedzUsuńZdjęcia sa ekstra. Ja bardzo lubię patrzec na takie niebo. Odnośnie tego uczucia, że musisz cos zrobić, ale nie wiesz co i masz wrażenie, że cię zaraz udusi lub rozerwie. No ja tak mam przy zaburzeniach hormonalnych, albo przy obniżonym nastroju.
OdpowiedzUsuńNo popatrz. Ja mam tak zawsze i sądziłam w swojej naiwności,że to normalne i wszyscy tak mają. No żaaartowałam. W necie jak śmiechowca nie wstawisz to wszyscy myślą,że serio tak gadasz.Może Mazureczka ma rację ? Mam nadzieję. Oczekuje wieści znacznie mniej melancholijnych. Oooo! A może to przesilenie wiosenne????? Zaba
OdpowiedzUsuń