Glendalough to część Parku Narodowego Gór Wicklow. O ile wiem (a nie sprawdzałam) jest tam kilka rezerwatów przyrody, a w samym Glendalough jest szkółka i informacja turystyczna.
Jest też hotel, restauracja i bar. Więc po spacerku (około 8km) poszliśmy na lunch.
Taki obrazek można zobaczyć już po kilkunastu metrach od parkingu:
Z drewnianego mostku można luknąć na taki widoczek:
A potem już zielonym szlakiem pospacerowaliśmy w okolice dwóch jezior - Dolnego i Górnego (jakby inaczej, nie?...):

Jezioro Górne (Upper Lake):

Na ścieżce wokół Jez.Górnego czekają na nas niespodzianki, np. zbudowane przez bytujących tu zakonników (Św.Kevin...) przystanie dla łodzi (nie wiem, czy podaję prawidłowy termin:/):

Widoczek na Jez.Górne:

A to banda Dwojga, którą trzeba czasami potraktować po męsku, bo inaczej się z nimi nie ujedzie daleko...
Senan (ten mały;p) i Eddie (ten duży;p):

Dzień kończymy sesją filmową, a po wycieczce poszliśmy gremialnie na siłownię - ja poszłam na basen, bo mi siłowe dziś wypadają z planu, a 1000m to tak jakby dobre cardio zrobić;)
Nie wiem, co dalej... moja ryba się piecze, ich steki również... uwaliłam się jednym Lechem (a wiecie, że Kolejorz znów nieźle przędzie???:O Teraz mogę być podwójnie dumna, że jestem z Pozniania;D) i czekam na dalszy ciąg programu - jak mi się znudzą filmy, to sobie mogę poczytać zawsze;p
Miłej niedzieli Kochani!:)
Widokow na spacerkach pozazdroscic. I to tak z calego serca ;)
OdpowiedzUsuńA co do reszty...szalona kobietko...przyjmij w koncu do wiadomosci, ze Tortowski jest Twoj, odpusc mu troszke i wrzuc na luz, nie wydzieraj sie tak na niego, bo to potem zostaje w urodzie jako zmarszczki ;)
no respeckt za tego Kolejarza!
OdpowiedzUsuńW tym kraju rzeczywiście można się zakochać. Nie zgadzam się z Olą. Nikt nie jest Twój ani Ty nie jesteś niczyją własnością na zawsze. Uczucie trzeba pielęgnować bo nic nie jest dane raz na zawsze.Gdybym o tym pamiętała.... Eeeech. Nie jest źle. Może to trochę cyniczne , co napisałam. Należy jednak pamiętać, że kiedy mówisz kocham, to kochasz ale nikt nie wie co będzie kiedyś.Ciesz się każda chwilą we dwoje. To cudowne chwile. Bucha! Zaba
OdpowiedzUsuńSuper!!! Widoki to są ekstra. Cieszę się, że wypad sie udał.
OdpowiedzUsuńPięknie tam macie. A ten młodzieniec, to niby Mały? Laboga...
OdpowiedzUsuń