wtorek, 30 grudnia 2008

Happy New Year!!!

Kilka słów wyjaśnień:

Tom-Eddie nie jest jedynakiem, a jego siora mieszka po drugiej stronie ulicy od domu matki!!! Ja wiem, że chce być dobrym synem, ale bez przesady... nie jest niezastąpiony!!!

Po drugie-czuję się tak, jakby tylko ode mnie oczekiwano poświęceń, bo przecież nie mam dzieciaka ani rodziny tam! A związek to kompromis przecież!!!

Po trzecie - dostałam pracę:)))) Tylko, muszą referencje od menadżerki z HCI dostać, więc czekanie do 5ego stycznia będzie:/

A poza tym Wszystkiego naj w Nowym Roku!!!:) I niech się dzieje wola nieba...bo ja już nie mam sił...

PS: Znikam,więc do czwartku lub weekendu mnie tu nie będzie,buuuuu;p

6 komentarzy:

  1. Biedna ,kochana Madzialeno! Monopolu na kompromis nie ma nikt. Zobacz. Nawet wiekowa Zaba. Tak mi żal bo fajnie się czytało Twoje wniebowziętee notki! Może Nowy Rok będzie lepszy.Życzę Ci tego z całego serducha! Zaba

    OdpowiedzUsuń
  2. ja myślę, że masz w 100% rację kompromis musi być z dwóch stron, a powiedziałbym nawet, że lasce należy się go ze 3/4 w związku. Myślę, że jeśli będzie w przyszłości równie opiekuńczy w stosunku do Ciebie to oki.

    Ja wychowałem mojego szwagra i wytłumaczyłem mu, że żona jest wazniejsza niż matka, a właściwie siostra moja nad nim popracowala i jest teraz u nich cudownie. Myślę, że sensowny związek rodzi sie w lekkich bólach, ale wierzę, że wszystko jest i będzie dobrze.

    Myslę, że Żaba się myli w odczytywaniu notki, ale ja raczej zawsze jestem na nie w stosunku do jej punktu widzenia.

    ZAJEBIŚCIE SIĘ CIESZĘ, ŻE JEST NOWA PRACA - to pozwoli Ci na dystans do wszystkiego co się dzieje dookoła i nie będzie wpływało źle na związek z Edim.

    Bananowego 2009

    OdpowiedzUsuń
  3. Pracy - gratuluję. Wniebowzięcia - życzę mnóstwa jeszcze. A notki - każdy odczytuje "pod siebie" i tyle.
    Do zobaczenia w nowym roku, Madzialenko!

    OdpowiedzUsuń
  4. buziaczki noworoczne, sluchaj randal ma duzo racji,nawet bym sie ssama pod jego zdaniami podpisala. kazdy zwiazek rodzi sie w bolach ale trzeba chciec sie nagiac, zycie pokaze z jakiego materjalu jest ten facet.
    Kompromis tylko tak, mam bialy stol mam, marudze a skad ;)
    Wszystkiwego Naj Naj Zycze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę sie, że ci sie udało dostac pracę! fajny początek 2009. Kurcze najgorzej z tym kompromisem... mam nadzieję, że twój chłop to nie mamisynek

    OdpowiedzUsuń
  6. Happy new year! odrobiłam zaległości, przeczytałam wszystkie notki od połowy grudnia :) Tattoo super, odważna jestes dziewczyno! gratulacje! Gratuluje nowej pracy i to naprawde super znak bardzo dobrego roku 2009. Z MMŻ bedzie dobrze, musicie sie dograc i nagiąc każdy w strone drugiego, bedzie ok. Cierpliwości... Trzymaj sie! Aneta

    OdpowiedzUsuń