Mój trening czyni cuda.
Nie nie wagowo, co to to raczej nie, może z pół kilo mi ubyło oraz kilka centymetrów.
Ale: na pewno przybrałam masy mięśniowej, co w świecie babskich pisemek opisuje się tonizowaniem sylwetki - z jakiejś bliżej nieokreślonej przyczyny, kobiety wręcz wstydzą się pojęcia 'mięsień/mięśnie', którego ja używam z uwielbieniem :D
Ale największy cud to przywracanie zdrowia mojemu biednemu, skołatanemu choróbskiem ciałku.
Tydzień temu, jeśli nie dalej, moja pikawka zaczęła przyspieszać kilka razy dziennie, a nawet w nocy tak, że nie wiedziałam, co się dzieje (taka sobie arytmia), nie mogłam spać, budziłam się w nocy, latałam do kibelka kilka razy codziennie rano. Było dziwnie. Zmniejszyłam dawkę hormonów tarczycy o 25mg i przestało serducho wariować (na 2 dni - bo dziś znów się dziwnie zachowuje), wyspałam się, nie poleciałam rano 3 razy do toalety, jak wystrzelona z procy. Zapisałam się na badanie krwi na poniedziałek i może lekarz mi coś zaleci (np. kolejne obniżenie dawki).
Prawdę mówiąc, nie miałabym nic przeciwko odstawieniu tego leku, bo znów podwyższyli cenę.
Ciekawe, czy dzisiaj się wyśpię (mały wstaje ok. 6.30, więc o pół godziny za wcześnie, jak na moje możliwości).
Reszty tematów nie mam zamiaru tykać, bo są niemiłe do roztrząsania.
Przyjemnego weekendu wszystkim życzę.
jak nie urok to sra......czka. Jedno się naprawia drugie pierdziuli.Z pikawą to nie żarty Madzia .
OdpowiedzUsuńCzy Oluś nie wie że 6:30 to jeszcze noc??????
z centralnej deszczowej - Gryzmo
Wiesz, ta 6.30 to pikuś :D On czasem wstaje o 5.50 albo jakoś tak - dobrze, że sam obsługuje telepudło, bo nie zdzierżyłabym tego długo. Zazwyczaj zostawiam mu coś do picia i przegryzienia poprzedniego wieczoru. Czasem odsypia w ciągu dnia (jak dziś), jak się złożą warunki tak, że za oknem jest szaro-buro, ciśnienie niskie i zmęczył się wcześniej. Dziś się tak zdarzyło.
UsuńPokaż swoje fotki:) ja uwielbiam spac:) zycze ci żebyś się wysypiała:)
OdpowiedzUsuńdzięki :D Lubię spać i przy braku odpowiedniej dawki nie jestem w stanie normalnie egzystować. A co do fotek, to jeszcze nie wyglądam tak jakbym chciała, nawet nie jestem blisko celu, więc jeszcze sobie odpuszczę ;)
Usuń