sobota, 17 marca 2012

St.Paddy's Day

Z 244 fotek wybrałam kilkadziesiąt, a z tego poniższe kilka dla was:

Dziadek bez zęba na przedzie, ale z babcią się fajnym wózkiem prowadził:) Wózek będzie widoczny dalej - czarnego szukajcie, rocznik '64 (!!!)


Irlandzki dudziarz:

 



Kolejna orkiestra - nie wiem, czy nie jakaś niemiecka, bo napisy na bluzach mieli niemieckie (ale gęby takie bardziej tutejsze, więc nie wiem do końca)


Dziadzia i wnuczek, na powozie konnym, bardzo lubię takie zestawienia pokoleniowe:)


 


Kilka pięknie utrzymanych 'staruszków'




Straż pożarna:


Lokalny klub GAA:


Kuglarze:



Zmotoryzowany starszy pan na trójkołowcu:


Tutejsze morskie zuchy:)


A to już  klub moczących wiosła w wodzie (bardzo mi się podobał ich pomysł):


Warunki pogodowe były ciut lepsze od okropnych. Mało światła, ciemno, zimno, za to ludzie rozgrzewali trochę atmosferę;) Żałowałam, że nie wzięłam mojego teleobiektywu, bo przydałby się w kilku sytuacjach, jeśli nie w całej tej pracy. W przyszłym roku wybiorę się z odpowiednim sprzętem, a nie na wariata, no i od drugiej strony miasta, żeby wszystkich sfotografować.

A tu jeszcze kilka fotek z mojego telefonu:

Olo na spacerze, tydzień temu:



Kanadyjski lotnik;)))

6 komentarzy:

  1. Trafiłam przypadkiem :)
    Miło u Ciebie:)
    Fajna impreza! :)

    A Olus słodziak! :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. autorka bloga18 marca 2012 22:16

    Dzięki Paula:) Zapraszam ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Wam było i pogoda dopisała, cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. autorka bloga19 marca 2012 19:54

    Margo - na spacerze z Olkiem, owszem było piękne słońce, ale zimny wiatr (jak zawsze - wiało), ale w Patryka już tak pięknie nie było, bez słońca i zimno, brrrr...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że bawiliście sie super
    j

    OdpowiedzUsuń