czwartek, 1 marca 2012

....

Mdli mnie tak, że w życiu tak nie miałam. Od wczoraj, od drugiej porcji bocepreviru. Gorzki posmak w ustach dopełnia obrazu całości.
Do tego klasyka - zmęczenie.
Ale wiecie, zmęczenie można jakoś przeżyć, natomiast perspektywa kolejnych, co najmniej, 20 tygodni w towarzystwie nudności całodobowych i gorzkiego smaku też 24h trochę mnie przybija.

W ramach spotkań towarzyskich, odwiedziliśmy dzisiaj panią, która nas odwiedzała, kiedy Olo był malutki. Taka organizacja wolontaryjna, o nazwie Community Mothers, gdzie mamy z dużym doświadczeniem (już mające wnuki często gęsto) mogą podzielić się wiedzą i radami z młodymi, niedoświadczonymi mamami. Bardzo tą panią lubię i to dopiero początek naszych spotkań już na gruncie przyjaźni:) Olo był ze mną, bo były przysłał wymówkę w postaci: matka musi iść do lekarza i na badanie krwi. Szkoda, że nie zrobili tego wczoraj.
Ale cóż... dla niego wszyscy są ważniejsi od Olka, a poza tym, szkoda nerwów na palanta. To on straci bezpowrotnie możliwość przebywania z Olkiem, a nie ja. Przynajmniej Maureen go zobaczyła po ponad roku:) Dostał od niej książeczkę na urodziny - ech, normalnie medal za pamięć!:) Dobrze jest tak posiedzieć i pogadać z kimś, kto potrafi wysłuchać i czasem poradzić, kto ma większe doświadczenie życiowe i potrafi się wczuć w moją sytuację, na żywo.
Wczoraj za to miałam skajpową sesję z moją starą przyjaciółką - od 9 lat się na żywo nie widziałyśmy, ale przez ten czas pisałyśmy do siebie i papierowe listy, smsy, maile, a jakiś czas temu, kiedy nareszcie kupiła laptopa i podłączyła się do netu, także skajp:) Być może nareszcie mnie odwiedzi latem, bo od kilku lat planuje i nie może dostać odpowiednio długiego urlopu na taką wycieczkę.

Od jakiegoś czasu myślałam, jak tu zmniejszyć rachunki za prąd i gaz. Rozwiązanie samo przyszło do mnie dzisiaj:)) Pojawił się chłopak z konkurencyjnej wobec obecnego dostawcy firmy i zdecydowałam się na zmianę. Przy zmianie mieszkania nie płaci się żadnych karnych jeżyków, tylko po prostu zmieniają adres. Nie pamiętam już dokładnych cen, ale różnica była spora. I dobrze. Im taniej, tym więcej klientów będą mieć, a mi pieniędzy nie przybywa, tylko wypływają szerokim strumieniem na rachunki i paliwo, na resztę zostają marne resztki.

Skiełkowały nasiona warzywek i kfiotków. Pies mi nawiózł jedną donicę na werandzie - też się nauczyła porządku, hehe:)))

PS. Atmosfera po wtorku się nie oczyściła, ale sytuacja się wyklarowała chociaż.

7 komentarzy:

  1. Ściskam Cię Madziul, dzielna bądź. Mnie na mdłości przy chemii pomagało żucie suszonych moreli, ale tak powoli bardzo. Dobrze, że masz tam kogoś z kim możesz pogadać. Uśmiechy posyłam!

    OdpowiedzUsuń
  2. autorka bloga1 marca 2012 19:52

    Magłoś - odkryłam, że niedobrze mi się robi od cukru:/ porażka normalnie... już nawet słodycze muszę odstawić - jedyne uzależnienie, które mi zostało z i tak krótkiej listy:))) skutkiem ubocznym może być zrzucenie kilku kilo;) ale te mdłości są paskudne:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Madzia nie pocieszę Ciebie bo i jak skoro to stolec da. Fajnie że jest osoba która wysłucha Ciebie i nie fajnie że Olo ma ojca palanta - niestety.

    macham Madzia wiosennie - Doska

    OdpowiedzUsuń
  4. Spoznione ale bardzo gorace zyczenia urodzinowe dla Olka! Niech rosnie chlopak zdrowy i madry:)A Ty sie trzymaj, pomalutku byle do przodu;)

    OdpowiedzUsuń
  5. autorka bloga3 marca 2012 10:57

    Anonimoy mógłby zostawić jakieś namiary:p Dzięki:)

    Dosia - fakt faktem, i szkoda, że tego palanciarstwa nie da się wyrwać jak chwasta.

    OdpowiedzUsuń
  6. #maj się i bądź dzielna:) Pozdrawiam i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje zabezpieczenie chce teraz żebym przepisała 2 słowa jesli chcę dodać komcia! Jeszcze trochę a ksiązkę trza będzie tu malować. Mam udowodnic, że nie jestem automatem! Tak tu stoi napisane!
    W kwestii mdłości. Tyż przez pół roku przerabiałam ale nie miałam maluszka pod opieką a nastolatka. Z tymi morelami to dobry pomysł i sprawdzony. Może dopasujesz sobie jakiś inny owoc?
    Trzymaj się ręcamy i nogamy!

    Zaba

    OdpowiedzUsuń