Lilypie Third Birthday tickers

Lilypie - Personal pictureLilypie Third Birthday tickers

piątek, 23 grudnia 2011

Happy xmas to you

Odpoczywam:) Nareszcie, bez stresu, presji czasu, innych ludzi, debilnej pracy... Luzik:)

Prezenty spakowane, dodatkowe atrakcje przygotowane, jeszcze tylko spakować kilka ciuchów i jedzenie dla Ola i możemy się przemieścić na Wigilię do mojej siostry:)

Góra książek już na mnie czeka, bo nie omieszkałam ominąć księgarń w pobliskim centrum handlowym... M.in. coś o jodze, coś dla nauczycieli jogi, Joga sutry Patańdźalego, B.Grylls (a kto powiedział, że laska nie może przeczytać książki nt. survivalu? A jak piszący i prezentujący wygląda w dodatku jak ten 'Miś', to...;>), Mann i Materna, Grek Zorba, i jeszcze kilka zamówione pod choinkę:) Do tego kilka magazynów. Część zabiorę ze sobą, pozostałe poczekają na lepsze czasy (i mój własny dom z biblioteczką).

Uwielbiam taki relaks:))) Świadomość kolejnych dwóch wolnych od pierdół i szaro-smutnej rzeczywistości tygodni napawa mnie optymizmem, żeby nie powiedzieć - uszczęśliwia:)))

Nie wydałam nawet zbyt wiele kasy, więc po całym gwiazdkowo-noworocznym bajzlu będę mogła jeszcze zainwestować w jakieś drobne ruchomości;p

Borem lasem i Wesołych Świąt życzę wszystkim:)

PS: Przez następnych kilka miesięcy będę chorować na mój kolejny aparat. Zastrzyk gotówki jest mi potrzebny, nie da się inaczej tego zorganizować:/ Gdybym miała kasę, to już na lotnisku kupiłabym ten model, bo był tańszy niż gdziekolwiek indziej. No nic, chyba muszę na wszystko czekać w moim życiu, to jakoś przeżyję te kilka miesięcy (i tak dobrze, że wiem, że zrealizuję mój plan i nie oddali się on w bliżej nieokreśloną przyszłość...).

PS2: Dlaczego faceci nie potrafią przyjąć do wiadomości, że laska może wybierać inaczej, a nie wg z góry ustalonego modelu? (jeden portal randkowy mnie rozczarował po raz nie wiadomo który, a raczej faceci tam 'rezydujący') I dlaczego tak trudno im przychodzi zrozumieć właśnie to, że ktoś ma dość poświęcania swoich marzeń i celów, po to tylko żeby z kolejnym nieudacznikiem wylądować??? Co to jest za pokolenie mężczyzn kompletnie pozbawionych samokrytycyzmu??? Kto stworzył takie potworki??? Jakaś paranoja!!! Mam wrażenie, że w ich pustych łbach pokutuje nadal jeden z typowo polskich poglądów - że kobieta potrzebuje faceta do życia. Otóż nie (teraz nastąpi rewolucja...), kobieta nie potrzebuje faceta, a już JAKIEGOKOLWIEK w ogóle! Kobieta jest w stanie zadbać o własny interes wystarczająco dobrze, żeby nie powiedzieć doskonale, bez kmiotka uwieszonego jej ramienia! A facet dla takiej kobiety, powinien co najmniej sięgać jej poziomu intelektualnego itp. Inaczej pozostaje kmiotkiem, jakim go własna mać stworzyła! Jasno się wyraziłam chyba.

4 komentarze:

Tom pisze...

Ja po dwóch pierwszych dniach towarzyskich spotkań, dziś zaszyłbym się na kanapie z książką, pilotem do tv. Mam dosć gadania, muzyki i takich tam.

Dziś dla odprężenie przez 3 godziny kuchnię przestawiałem i okazało się, że cudownie znalazło się miejsce na toster, sokowirówkę, blender, talerze stoją jakoś bardziej sensownie, książki kucharskie i cała masa rzeczy.

Ze ściereczkę z cifem, jakimiś innym dziadowstwem było mi tak jakoś radośnie jak docierałem do nowych pokładów brudu w dano nieodwiedzanych zakamarach.

Dziś zero żarcia i alko...

girlindesign pisze...

pociesze cie ze nie wszyscy mezczyzni sa tacy. zdarzaja sie mezczyzni fantastyczni tacy co to wspieraja, pomagaja, docenia, pociesza, zrobia herbaty i przygotuja goraca kapiel po powrocie z pracy. takze nie poddawaj sie.

autorka bloga pisze...

Tom - generalnie się nudzę, bo nie jest mi dane skupić się na niczym interesującym dłużej niż 2 min w ciągu dnia i czas mam dopiero po ósmej. Powoli wszyscy zaczynają rozumieć ile sił fizycznych i psychicznych kosztuje mnie praca na dwa etaty, a w zasadzie na 3 - pełny zawodowy i dwa rodzicielskie. Staram się o tym nie myśleć zbyt wiele, bo do całego zmęczenia dokoptowałoby się jeszcze wariactwo.
Posprzątać czasem warto;)
girlindesign - mam nadzieję, że tak jest, aczkolwiek mnie zdarzył się tylko jeden w życiu, mój pierwszy chłopak (7-letni związek), reszta jakoś mało mnie wspierała i doceniała:/ niemniej, mam nadzieję, ale nic na siłę;)

Dośka pisze...

Madzia cieszy mnie Twoja beztroska w DOMU - Ciesz się lenistwem rodzinnym

Ja tak jak Ty nie znoszę ograniczeń ani złotych klatek - muszę mieć skrzydła z możliwością ich wykorzystania od czasu do czasu