Montepulciano d'Abruzzo jest pyszne...
i tyle, bo mi wcięło posta:/
Może się zmuszę do większej ilości treści wkrótce, bo nie mam weny...
I tak sobie filmy oglądam i stwierdzić muszę, że bardzo mi się podoba dwóch aktorów:
Gerard Butler (całkiem mu fajnie z długimi włosami) i Peter Krauze (ten od 'Dirty Sexy Money' i 'Lost Room'). W sumie łączy ich chyba jedynie wysoki wzrost, bo reszta raczej dzieli:O:D Wychodzi na to, że nie mam typu faceta, aczkolwiek wybierałam zazwyczaj beznadziejnie (pomijając pierwszego faceta)...
Zaczęłam się zastanawiać nad kursem instruktora jogi wg Iyengara. Wstęp trwa 3 lata, a potem się robi kolejne stopnie i można zacząć uczyć po jakichś 4 latach od rozpoczęcia praktyki z nauczycielem. Zastanowię się - nauczycielkę mam pod nosem.
Olo znów wrócił z katarem ze żłobka, kaszelek lekki też już słyszałam. 3 dni. Nie wiem, co one robią z tymi dzieciakami, że chore do domu przychodzą:/ W domu jest zdrowy. Zaczynam podejrzewać alergeny... W końcu to blaszak jest, a nie normalny murowany budynek (tak tutaj wszystko wygląda - prowizorka!!!!), więc jak dzieciaki mogą być zdrowe? Przecież grzyb sobie rośnie w najlepsze pod podłogą...
Wracam do winka i filmu...
borem lasem
Zbiorowiska takie jak przedszkola i żłobki i inne takie to zawsze gromada bakcyli i wirów oraz alergenów. Nic dziwnego, że mały choruje. Moze jak bedzie większy to nbedzie odporniejszy. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńwiesz mazureczko, mam wrażenie, że to jakaś alergia jest - bo przechodzi po kilku dniach pobytiu w ciepłym i suchym domu, bez alergenów w żarciu i powietrzu...:/
OdpowiedzUsuńszkoda Malucha .Taki szkrab nie jest za bardzo odporny .
OdpowiedzUsuńPamiętam jak przyjechałam do Anglii to nie moglam sie nadziwic jaka róznica jest w sposobie ubierania maluszków.W Polsce wiadomo zawsze ubiera sie cieplej.W Londku jak widzialam dzieciaki z sinymi nózkami i smarkami do kolan ubrane w sukienusie letnie i sandałki podczas gdy hulał ten paskudny lodowaty wiatr to myslalam, co za wyrodne matki. Prawdziwego szoku doznałam jak z maluchem ,którym sie zajmowalam poszłam do przedszkola W Polsce toto by zamknął sanepid za brud,ze nie wspomne o wilgoci na scianach i wszawicy bardzo powszechnej w przedszolach i szkołach. Oczywiście są rozne przedszkola, lepsze, gorsze ale jest tu taka mieszanka narodowościowa i kulturalna,ze nie poradzisz a rodzice często wysyłaja dzieci z katarem,grypą lub innym wirusem do szkoly więc nie ma bata dzieciaki zawsze cos przyniosą.Wylęgarnia bakterii a przeciez maluszka pod kloszem trzymac nie bedziesz.Angole twierdza,ze takie ubieranie dzieci na letniaka bez czapki nawet w zimie to je hartuje no i pewnie cos w tym jest bo ja w zimie ubieram sie jak mumia a oni lataja w japonkach z mokrymi włosami z pod prysznica;)
OdpowiedzUsuń