Nikomu nie życzę tego koszmaru!!!
Myślałam, że wszystko już będzie ok dzisiaj, ale wstałam i już wiedziałam, że nie jest jeszcze dobrze.
(Arachnofobia chyba się cofa, bo właśnie zatłukłam obrzydliwego pająka laczkiem, który tkwił na mojej stopie;p)
Telefon do pracy, krótka rozmowa z przełożoną - spoko i mam odpoczywać.
Strasznie zmęczona się czuję, nie mam siły sprzątać w kuchni, więc sterta garów do mycia rośnie. Za to, zarobiłam ciasto na chleb! Pierwszy robiony od podstaw od dłuższego czasu. Może w końcu będę mieć okazję dobrego chleba się najeść! Cokolwiek kupię w sklepie czy piekarni tutejszej, to po prostu nie jest godne nazwy chleba. To, co wygląda na chleb jest albo kluchą, albo gumą pełną powietrza. Nie wiem, skąd oni te receptury biorą...
Ledwo pojawił się E., Olo zaczął marudzić:))) A zaczął, bo ten siedzi ciągle w laptopie! Zamiast poświęcić dziecku całą uwagę, dopóki małemu się nie znudzi i nie zacznie się sam bawić, to nie... siedzi w kompie, Olo mu przeszkadza, złości się i prawie płacze, że ten nie zwraca na niego uwagi. Nie wiem, jak to jest możliwe, ale ze mną takich cyrków nie odstawia, a często mam włączonego laptopa. Może różnica polega na tym, że ja pozwalam mu zajrzeć, co robię, wdusić kilka klawiszy, itp., wezmę na kolana i wtedy surfujemy razem?;)
W kuchni też sporo robimy razem, jeśli nie są mi potrzebne obydwie ręce;) No cóż, bywa... Może kiedyś się to zmieni i nie tylko przy mnie Olo będzie wyłącznie pogodnym dzieckiem.
Jutro do pracy, mam nadzieję, a od piątku przeprowadzka...
zycze Wam szybkiego powrotu do zdrowia. lato juz za progiem, wiec bedzie lepiej. bardziej pozytywnie.
OdpowiedzUsuńszczegolnie, ze zmieniacie mieszkanko i cale srodowisko na plus.
Dasz radę i z przeprowadzką i wtedy odzyskasz utracony spokój psychiczny.
OdpowiedzUsuńJak to mówią? Drzwi się zamykają, następne drzwi się otwierają. Czemu w to nie wierzę? Bo moje otworzyły się chyba do kibla, hahahahahahha! Tobie akurat życzę jak najbardziej nowego otwarcia.
OdpowiedzUsuńZabazesamegodna