PS2: Komentarze niepodpisane i chamskie będą usuwane przez autorkę bloga! Anonimowi, którzy chcą się wywnętrzyć i dokopać bliźniemu mogą sobie darować czytanie mojego bloga! Z góry za uwagę chamom dziękuję!!!:)))
Mam wrażenie, że Olo dostał charakterek w spadku... po obydwojgu rodzicach... znaczy się, jak w dupci źle, to od razu morda na cały regulator:D Bywa to stresujące, nie powiem...
A to kilka ujęć z zeszłego tygodnia (z maty treningowej;p):

Czasem się śpiący robi i... po 15 minutach już wyspany otwiera gały 'jak szeroko':D
A jakby ktoś na bęcki zasłużył, to...
PS: Właśnie odkryłam jedną funkcję na moim maczku:O no i mój kurs foto się ruszył z miejsca - może do końca maja uda mi się jednak go skończyć:O:D
Żałoba narodowa na mnie jakoś nie działa, aczkolwiek żal mi najbliższych tych zmarłych osób, które pozostały na tym padole w nieutulonym żalu. Czas leczy rany, ale to się dopiero wie po upływie tego czasu i utuleniu żalu... cóż, Pierwsza Szlachetna Prawda - istnieje cierpienie...


Ale sliczny Bombelski!
OdpowiedzUsuńBombelski podobny do was jak nie wiem to i pewnie charakterek bedzie mieszany. Fajny jest bardzo.
Caluski.
Mamo Bombelskiego powodzenia na kursie. Zdrowka Zdrowka.
fajny Olo:))
OdpowiedzUsuńElli - ja czasem w nim widzę moją dawno nie żyjącą ciocię Jadwigę:) Na początku był szczególnie podobny:) Teraz powoli zyskuje swoje własne rysy, tak mi się wydaje:) Dzięki kochana:)
OdpowiedzUsuńTom - dzięx:)
Chamom dziękujemy.Cham nie może Cię obrazić , chociażby dlatego, że jest biednym, niekumatym chamem właśnie.I tak rzadko wpadają na blogi naszej rodzinki.Cieszę się, że z kursem ruszyłaś. Olo bardzo szybko się zmienia i rośnie. Mam nadzieje nieźle się tu zabawić już niedługo w pierwszą rocznicę urodzin.
OdpowiedzUsuńKatastrofa. Ludzi mi żal bardzo. Po ludzku. Podgryzania się po kostkach nie obserwuję, bo szkoda moich nerwów.
Pa!
Zaba
Żabciu - na politykę też mi szkoda nerwów:) Zmiany u Ola widzą głównie inni:D Ja zauważyłam po fotkach, porównując te z pierwszego czy drugiego tygodnia z obecnym wyglądem. Niewątpliwie, zachowanie się zmieniło i 'ton' płaczu. Uśmiecha się też do mnie i (nareszcie!!!) przygląda się mojej twarzy, bo śledził mnie już od kilku tygodni (Ed zauważył, że gdy go karmi, a ja jestem w pobliżu, to mały wodzi za mną oczami).
OdpowiedzUsuńI dobrze, że chamy rzadko do nas zaglądają:))) Raz na jakieś pół roku do roku można znieść i wywalić taki komentarz (co też uczyniłam) i nie przejmować się tym (aczkolwiek do gruboskórnych nie należę...:/):)
udał się Olo rodzicom. Fajny facet z niego będzie. Mnie załoba jakoś też nie rozwala na łopaty. A jak po raz enty widzę te same migawy w tv, to chce mi się wyć. Nic tylko Smoleńsk i PAn Wołosyjowski i jakiś Czas chwały. Czy już nie można innych filmów oglądać. Współczuję rodzinie tragicznie zmarłych i zmarłym też - tego, że im się nad trumną wydzierają. Małe to i smutne. I żałosne. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńRokofelerka - Ty nie masz pojęcia, jak ja się cieszę (po raz kolejny), że mieszkam daleko od tego całego politycznego polskiego bagienka:))) Telepudło zawsze można wyłączyć, więc jest super:)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że z Ola fajny facet będzie, nie tylko fizycznie - ale to już pewnie ciężka praca nad charakterem pozostaje do zrobienia i nauczenie zasad kultury:/
przystojniak będzie
OdpowiedzUsuńpozdrawiam miło
helloł! :)
OdpowiedzUsuńjak dobrze Cię znaleźć w sieci i dobrze być znalezionym! :D brzdąc uroczy, ziewane zdjęcie mnie nakręciło pozytywnie :)
pozdrawiam!
Raiff
No śliczny ten twój maluszek. Jest uroczy na zdjęciach
OdpowiedzUsuńDziwczynki i Raiffik - dzięki piękne za komplimenta;)
OdpowiedzUsuń