Jeszcze maciupeńki apdejcik:)
Dostałam wczoraj zwolnienie od doktorki:) Mojej rodzinnej, która wypełnia kartę ciąży, nie podobało się moje ciśnienie i wieczne zmęczenie, a doktorka ginekolożka tylko potwierdziła i wystawiła zwolnienie na miesiąc - za miesiąc, mam się pojawić po nowe i tak pewnie już do końca ciąży (mam nadzieję, że bez leków się obędzie i że do końca ciąży sobie powagaruję legalnie;D).
Mam też zakaz sprzątania i bezwzględny nakaz odpoczywania:))) Może w końcu te wszystkie książki przeczytam, które uzbierały się przez te kilka ostatnich lat... No i filmy może obejrzę w końcu... no i oczywiście zajmę się psiarnią, bo szkolenie muszą przejść i dowiedzieć się, kto w chacie rządzi;p Nie tak samopas puszczone jak żydowskie bicze;)))
Skoro do jutra siedzimy na starych śmieciach, to siedzę w necie, co by na zapas sobie uzbierać;p
Jeszcze nie mogę uwierzyć, że posiedzę sobie w domciu i odpocznę jak się należy...:O:D
To świetna wiadomość! A to ciśnienie, to jakie?????? Ty sobie weź do serca, że koniec z wysiłkiem fizycznym ! Fasol,/ka ma swoje prawa! Nareszcie spokój od tyry! Możesz skupić się na sobie i rodzinie! Mam nadzieje, psie szybko sie wszystkiego nauczą, bo to dziewczyny są. Nara! Zaba
OdpowiedzUsuńOdpoczywaj, odpoczywaj! Bo to Ci się teraz należy!
OdpowiedzUsuńMadzia idzie jak burza!
OdpowiedzUsuń:)))
Madzialeno zwolnij kapeczkę...a z drugiej strony zwolnienie medyczne tak czy kwak należy wykorzystać nie zależnie od ciśnienia mało pozytywnego.
OdpowiedzUsuńMalucha wywalaj ku górze i zalegaj w łożu madejowym
N teraz widać prawdziwy cel ciąży: PRZEDŁUŻENIE URLOPU, a tu nie którzy mówią, że gatunek się przedłuży...ta przy okazji.
OdpowiedzUsuńmacham wedle wieczora i kolorowo leniwych snów Wam życzę
OdpowiedzUsuń