czwartek, 7 maja 2009

znaki...;p

Dzisiaj widziałam 2 białe subaru... praktycznie jedno po drugim:O To chyba jakiś znak być musi;p

To drugie jeszcze ciepły silniczek miało;) Rany.......... Doczekać się nie mogę mojej nowej zabaweczki;p

1000m na basenie zrobione. Pewnie kolejne kilo ubędzie, a przynajmniej mam taką nadzieję.

W robocie tylko stresu się dzisiaj nabawiłam:/ A tak poza tym to mi WSZYSTKO zwisa i powiewa:p najnormalniej w świecie...

Spadam do wyra, bo mi się oczy same kleją...

PS: Apdejcik z godziny 00.40...:O
Prawdopodobnie macie do czynienia z singielką z odzysku... znowu...:/ Ja tam nie wiem, może nie rozumiem facetów, a może już nie mam siły ich rozumieć... A oni też nie przejawiają zainteresowania wielkiego kompromisem itp... Może po prostu kupię dom, zrobię sobie dziecko i zostanę samotną matką... nie wiem, ale nie widzę opcji życia z kimś, z kim nie mam wielu wspólnych celów...
A chciałam tylko normalnego życia, kiedyś tam ożenk jakowegoś, dzieciaków, dwóch psów itp... dupa zimna, zawsze musi być inaczej i nie tak, jak chciałabym. Wobec tego poddaję się, bo nie mam siły na nerwy. Za stara jestem na męskie gierki i tyle. Ciekawe, co zrobię z tatuażem... no bo to jakby bardziej do ciała przywiera niż pierścionek...

Cholera no, jeszcze mnie nie opuściło poczucie humoru w takiej sytuacji???

Do supervisora napisałam, czy mogę wziąć flexi day jutro, bo mam problem natury osobistej - nie ma sprawy. mam nadzieję, że mnie z roboty nie wywalą przez to...:/ generalnie się przecież staram... a w momencie zostania na własnym lodowisku, trzeba się trzymać jedynej stałej w życiu (no poza rodziną), którą jest praca...

Może zabookuję sobie wakacje na Korfu? No nie dziś, ale wkrótce. Może ostatni tydzień sierpnia? Ktoś reflektuje???:) Chętnie przygarnę kropka, bo samej głupio jakoś tak jechać;p

5 komentarzy:

  1. zostawic cie na 4 dni sama i jaka poruta!!!!!!!!!!!! no nie mozna pochorowac spokojnie.
    nic nie pisze poczekam co przyniesie dzien dzisiejszy, moze jednak skonczy sie to slubem i 3 malych siwkow w przedszkolu. Szkoda rwac takie ladne tatuaze.
    Oj nic mi sie nie chce od tylu dni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ku....a!!! SPokojnie przecież już kiedyś pisałem, że potem to może być jakiś Freddy, Teddy albo coś. Albo powiesz, że Twój ukochany kucyk w dzieciństwie był Eddy spoko. Faceci wszystko łykną.

    No, a może tylko dwóch psów się przestraszył, może On wolał koty, albo chomika???

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja czekam na wpis z przeprosin, bo faceci jak już za cholerę nie kumają, o co kaman, to biorą się za przepraszanie...;)

    OdpowiedzUsuń
  4. autorka bloga8 maja 2009 09:58

    Ellizka - nie marudź, bo marudzenie piękności szkodzi;p

    Randdal - chomik śmierdzi... kot miał być, ale w obecnej sytuacji to chyba nie ma sensu, na psa w tutejszych warunkach mieszkaniowych i pracowniczych raczej pozwolić sobie nie można...
    ten tatuaż cholera...
    a faceci wcale tak wszystkiego nie łykają!:O:p

    zakrętka - nie wiem, czy będzie ciąg dalszy...nie wiem, czy przeprosi itp...

    OdpowiedzUsuń
  5. nie zeby cie dobijac, ale mowilam ze sie z tatuazem pospieszylac. jak pisalam na FB z facetami sie nie da, ale bez nich tez nie... Ja sie czasami zastanawiam, czy orientacji nie zmienic, no bo jak to jest ze kobieta kobiete bez slow zrozumienie, a facetowi mozna wprost mowic i on jeszcze tego nie zrobi. czasami wmawiam sobie ze za duzo oczekuje, bo zawsze tak mialam, ale nadchadza takie momenty, ze mam dosyc i tez chce tego wszystkiego na co zasluguje!!! trzymaj sie!!!

    OdpowiedzUsuń