Pomysł wykluł się po rozmowie z koleżanką K., a przybrał fizyczną postać około środy, hehe. Jak widać, u mnie procesy decyzyjne zachodzą cholernie szybko ostatnimi czasy:O
Fotka naszego salonu z widokiem na balkon, a dalej pole golfowe i morze:)

A to z naszego dzisiejszego spaceru. Powiem tylko, że bałwany latały i piździło jak w kieleckiem, a do tego zimno jak cholera:


W oddali Wicklow Mountains o ile się nie mylę i sąsiad Sugar Loaf, a na pierwszym planie tory Darta (kolejka podmiejska i miejska), które służą też normalnej kolei:

Linia kolejowa biegnie nad brzegiem morza, więc widoki mają pasażerowie przepiękne w piękny dzień;):

To tyle na dziś i kilka dni kolejnych zapewne, spadam do wyrka;p
Obiema rencyma się podpisuję pod podejmowaniem szybkich - co nie oznacza, że nieprzemyślanych - decyzji. Prawdopodobnie pod wpływem mojej rodzicielki, u której proces decyzyjny trwa nierzadko latami:) Sama właśnie wdrażam pomysł dotyczący mojej przyszłości, który zaświtał mi kilka dni temu. Ale na razie cicho sza:) Buźka
OdpowiedzUsuńDobra decyzja. Bardzo dobra. Certyfikat się przyda. A jakże. No popatrz Wirka tez ma pomysła? Ja nie mam bo ja nie mam przyszłości. O. bucha! Zaba
OdpowiedzUsuńSalon wypasiony, mniam. Madzia, normalnie zapuszczasz korzonki...;)
OdpowiedzUsuńps: Ja mam pomysła? To Kamolek ma!
a przyszłość to niestety - wszyscy mamy, chcemy czy nie...
oj,sliczne widoki...
OdpowiedzUsuńPoniewaz pochodze z tzw polskiej wsi,kocham przestrzen, nature, tusi mnie zadymione i zakurzone miasto w ktorym przyszlo mi studiowac. Ale pociesza fakt,ze to wiecznie trwac nie bedzie :)
rewelacyjny widok...
OdpowiedzUsuńMnie te tory pociagają. To chyba jeszcze echa dojazdów na studia. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńmnie ciekawi ten obraz na scianie.
OdpowiedzUsuńsiedze na lawce za domciem i sie bujam i bujam
hej.
pogoda 27 i wiglotnosc 60% tropikalnie tylko drinkow w ananasie nam brak, moze maz cos postawi.... do picia.
A mrowki jakie tu laza po stole z skrzedalkami jak ogrodowe wrozki.