Net powinnismy miec od przyszlego wtorku.
Powiem tylko, ze wszystko pieknie ladnie;p
W pracy ok, w domu fajnie, mamy slicznie urzadzone mieszkanie z pieknym widokiem na morze (juz mozecie zazdroscic;p), i generalnie, jest zajefajnie;D
Tylko deczko sie nie wysypiam...;p ale mozna sie przyzwyczaic chyba;)
Dzisiaj zalatwiamy silownie pod wieczor, jak juz wroce na chate przed 17ta.
Tyle apdejtu jak na razie....
Do 'poczytania' wkrotce:)
wreszcie znak życia!
OdpowiedzUsuńwracaj do nas szybciorem:)))
to fajnie ze fajnie
OdpowiedzUsuńbuzki
Wszystko brzmi niezwykle apetycznie:) I owszem zazdroszczę. Ja mam tylko kanał pod oknem... Buźka,
OdpowiedzUsuńoj to szaleństwo trwa....nie Przemęczaj za bardzo styranego tortowskiego,z chopem jak z jajem...A On taki przepracowany biedaczek.
OdpowiedzUsuńI właśnie w tym momencie małżon mój prywatny drwa rabie dla relaksu w zamian za siłownię...po prostu rąbać mu się chciało....
fajnie, że fajnie. U mnie totalnie do dupy:(
OdpowiedzUsuńA żebyś wiedziała...dziko ;)Powodzenia...pod nowym adresem życia ;o)
OdpowiedzUsuń:) oj zazdroszcze :))
OdpowiedzUsuńparsley
Super!!! Jak sie przyzwyczaisz do nowego miejsca to będziesz spac jak niemowlę. jeszcze niech pogoda sie poprawi i będzie fajnie
OdpowiedzUsuńMagda, daj glos!
OdpowiedzUsuńJa tam się nie dziwię. Nowy facet,nowy związek,miłość jak nic to i pisać nie ma o czym. heehehe! Bucha! Zaba
OdpowiedzUsuń