Do wszystkich bloggerów na wp: próbowałam z adresem i bez i żadne moje komentarze nie wchodzą. Może spróbuję ze starym adresem... (ale odwiedzajcie mnie na nowym, bo na stary rzadko wpadam).
Swoją drogą, ale trzeba mieć tupet, żeby z blogowiska getto wp zrobić :O
No wiesz ty co? Ja z onetowskim adresem przechodzę jakoś przez sito. Chociaż wściekłam się nieźle, bo załapałam po paru dniach, że w kosmos swoje komenty wysyłam.... Ale w ogóle, jak to? Że nikt bez bloga nie może śladu na wp zostawić? Eeee, do doopy...
OdpowiedzUsuńSprawnej przeprowadzki życzę i buziaki,
próbój az wreszcie sie uda
OdpowiedzUsuńchyba jest lepiej, zeby nie powiedzieć lepper
OdpowiedzUsuń