poniedziałek, 22 grudnia 2008

Tatuaż - reakcja

Punkty zapalne oswojone;)

Hmm... no więc... najpierw pokazałam sister:) Tzn., przygotowałam ją na szok opowiadając całą historię tej znajomości;) Zaakceptowała bez zmrużenia okiem, jednocześnie stwierdzając, że sama by tego nie zrobiła, bo jest przeciwna tatuażom w ogóle. Ale widać, że to wszystko jest na baaaaardzo serio (ja i Eddie:D):D

Tato zauważył, że mi wystaje coś z rękawa:D Tak się składa, że akurat miałam t-shirt, który ma dość krótkie rękawki i przez to zauważył. To odkryłam całą prawdę o tatuażu:) Stwierdził, że to idiotyzm, ale to jego zdanie i my pewnie myślimy innymi kategoriami - mówiłam, że jest tolerancyjny w miarę:D

Eddie mi napisał, że pokazał mamie fotkę, a ona stwierdziła (pomimo podobnych poglądów, jakie ma mój tata), że jest śliczny i nie może się doczekać, żeby mnie spotkać:o Nie wiem, co on rodzince nagadał o mnie, bo oni już nie mogą się doczekać spotkania ze mną!:O Normalnie się stresuję:D

Odebrałam też okularki - muszę przyznać, że odpoczynek od soczewek przydaje cię oczętom od czasu do czasu:) A tak poza tym - będąc ślepym, trzeba mieć pieniądze, bo oprawki i szkła kosztują krocie:/

Kupiłam też kilka prezencików dla Tortowskiego i wpadłam na malusie dodatki do prezentów dla wszystkich - czyli maskoty w postaci breloczka do kluczy:) Jutro idę kupić:)

A prezenciki dla Eda to:
kubek, breloczek z imieniem i breloczek w postaci szczurka (bo jest zodiakalnym szczurem w horoskopie chińskim - i takie breloczki dostaną wszyscy:)). Szczurek jest taki słodki, że normalnie nie mogę:D Tato zaproponował, żeby Eddiemu sprezentować koszulkę Lecha Poznań, skoro jest kibicem piłki nożnej i wie więcej nt. Lecha niż ja:D Kupi się, tylko dotrę do sklepu:)

Gadając z sister, stwierdziłam, że od początku wydawał mi się facetem gotowym do zaobrączkowania, bo jego pytania zawsze przyprawiają mnie o opad szczęki:D Nie mam nic przeciwko obrączkowaniu... a z nim to już sama przyjemność;>
I tu mnie tato zapytał, czy robimy ten ślub gdzieś w Poznaniu:O I tu mi też szczęka opadła:D hehehe, bo przecież formalnie nie jesteśmy zaręczeni nawet!!!:D Myślę, że to kwestia czasu i jeśli wyjedzie mi z tym na urodziny moje, albo wcześniej, to padnę z wrażenia - bo coś kombinuje, tylko nie wiem co;)
A dzisiaj zaproponował, żebyśmy się przeprowadzili do Greystones w ciągu kilku tygodni:D
Boszzz... ja nawet pojedynczym zwojem mózgowym nie muszę ruszyć, żeby nam było lepiej!:O Nareszcie, po tylu latach zmagania się z leniwymi intelektualnie i związkowo typami!!! I za to też kocham mojego Eddiego:) Taki z niego 'cutie' fajny jest i spełnia wszelkie moje zachcianki, jeszcze zanim zdążę o nich pomyśleć:O:D

I tym pięknym akcentem kończę praktyki grafomańskie na dziś:)

PS: Do mojego dentysty dzisiaj trafiłam:) Załatał mi jedną jedyną maleńką dziurkę między górnymi 6 i 7mką.Pochwaliłam się tatuażem, o on że będzie miał potomka około maja:) Fajnie, jeśli to będzie Byczek:) Byczki są fajnymi facetami (bo to chłopiec ma być).
A z sister odwiedziłyśmy moją ciocię, która ma pod kuratelą swojego prawnuka Dominika:) Fajny chłopaczek:) Mam nadzieję, że wyrośnie na ludzi, bo jego mamusia raczej nie wyrosła:/
I tak stwierdzić muszę fakt szczególny, że mi się budzi instynkt macierzyński... i to jedynie przez spotkanie tego właściwego osobnika płci męskiej, gotowego na wszystko:O Tak od razu nie będziemy się obarczać potomstwem, ale po pewnej dozie praktyki produkcyjnej...;p who knows?;)

6 komentarzy:

  1. Niech ten szczególny czas
    Świąt Bożego Narodzenia
    będzie okazją do spędzenia
    miłych chwil w gronie najbliższych,
    w atmosferze pełnej miłości
    i wzajemnej życzliwości
    a Nowy Rok, by stał się czasem
    spełnionych marzeń i nadziei.
    ściskam Cię mocno Madzialenko.
    Marysia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie kocham ten ton w Twoich notkach. Taki, że góry możesz przenosić. To optymistyczne, jezeli ktoś tak entuzjastycznie kocha. Bucha Swiąteczna . Zaba z Bajorka

    OdpowiedzUsuń
  3. swoją drogą to szkoda, że ten tatuaż nie jest na biusćie, to i dla nas by coś było:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Randdal-w marzeniach!!!:p ta część jest zarezerwowana dla Eddiego:P

    OdpowiedzUsuń
  5. a co przy świętach nie można już pokonfabulować:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Randdal-no można można... :p

    OdpowiedzUsuń