Nie mogę uwierzyć, że to zrobiłam:o Ale jednocześnie się cieszę i jestem cholernie z siebie zadowolona:D
Wcale nie bolało strasznie. Ból był lekki za to upierdliwy. Teraz też mnie lekko ciąpie...:/ ale tam, do wesela się zagoi;p
Tatuaż jest zafoliowany z wazeliną pod spodem na 3 godziny-potem należy się nim zaopiekować, a raczej skórą, która ucierpiała w procesie malowania. Te jaśniejsze ślady to powietrze, a nie złe wykonanie. Jest zrobiony bardzo dobrze i mam nadzieję, że przetrzyma zawieje i burze wszelakie;)
Goi i się do 6 tygodni:o Nie można pływać ani moczyć się w wannie i trzeba mieć na noc zafoliowane z kremem, którego się używa do niemowlęcych tyłków:D Niezły numer:)
Nie mogę się doczekać miny Eda!!!:D Normalnie chyba się popłaczę albo ze śmiechu albo ze wzruszenia, że on się wzruszy - bo to cholernie uczuciowy facet... aaaaaaaaaa...(i się rozmarzyła...)
Za jakiś czas sobie zrobię tego smoka celtyckiego na łopatce, tylko jeszcze nie wiem, kiedy:) Ale na pewno ten moment nastąpi:)
Musiałam ten post wkleić jeszcze raz, bo nikt nie czytał mojego apdejtu wczoraj:/
A tak poza tym, to jestem lekko disappointed, bo jednak dopiero w sob się zobaczę z Eddiem, i to przed odlotem na 10 dni do PL, ale to jego wybory to spowodowały, więc w zasadzie nie mam sobie nic do zarzucenia. Tylko mi trochę smutno, że całe życie będę na końcu ogonka:/
Ale jesteś kozak! Wzorek ładny - mam nadzieję, że czarodziejsko zadziała i zaczaruje Wasz związek. Kurde, żebyś później nie musiała już szukać samych Eddich:))
OdpowiedzUsuńMyslę, że jakiś drobiazg Młodemu powinnaś kupić, tylko że to pewnie trudniejsze niż każdy inny prezent. Żeby nie myslał, że go przekupujesz, a jednocześnie żeby było coś fajnego żeby mu się podobało. Bo to z tego co pamietam to spore to dziecko jest.
No i powodzenia z pracą!!!
Aaa no wiesz jako wyjście awaryjne to możesz póxniej dodać "T" i będzie TEDDY:)))
No albo dopisać NOŻYCOREKI i wmawiać, że jesteś fanką Deepa:))
Ja myslę, że jednak twoje czary poskutkują!!!
Co ja jakis wyjatek bylam, bo najpierw czytalam notke z wczoraj z apdejtem, a potem ta dzisiejsza i sie zastanawiam co z toba nie tak :P
OdpowiedzUsuńJa ślepa czy niekumata, skoro nie widzę tego serca, co tam miało być? A mi się podobało:( Poczaruję też trochę, żeby było solidniej... Buźka.
OdpowiedzUsuńP.S. A w kiecce to ma się wyglądać jak kobieta, nie jak człowiek:)
Wzorek całkiem, całkiem. Facet powinien być wniebowzięty... Fakt Święta tuż tuż, juz nie mogę się doczekać.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba tatuaż. Wykonanie jest świetne.Gratuluję. Co do rodzinnych uwarunkowań lubego,wszystko się ułoży.Jestem pewna. Bucha! Zaba Ps. Pewnie juz jesteś w kraju cukrowego buraka. Witaj w domu.
OdpowiedzUsuńNoo, piknie. Czego to sie nie robi z milosci. Swoja droga to mam takie zalosci w blogach... myslalam, ze z okazji swiat uda sie nadrobic, a tu d... Fajnie, ze jedziesz do Polski. Ja jak zwykle nie moge - praca. A Eddie... przynajmniej mocniej zateskni :)) Wesolych Siwat! Nie przejedz sie :)))
OdpowiedzUsuńInge Be