wtorek, 16 grudnia 2008

Pomysł na tatuaż;)

Wpadłam wczoraj na nowy pomysł dotyczący tatuażu...

Bo na łopatce chciałabym mieć smoka, ale może na początek coś innego w mniej bolesnym miejscu, no więc padło na... imię oczywiście... i oczywiście to imię to Eddie :D
A to próbka, w której słowo 'sample' zostanie zastąpione imieniem:


Serducho jest, tak jak miało być:) Lekki tribal, czyli to, co lubię:)
Może nawet zaraz polecę do studia się zapytać, czy nie mają wolnego terminu dzisiaj lub we czwartek, a jeśli nie, to w Poznaniu zrobię. Może zdążyłabym przed 24, to wtedy z ładnie zagojonym zląduję 30ego:D

Dobra, a teraz Wasza opinia, czytacze;p Słucham uważnie!!!

Apdejt wieczorową (19.30) porą - umówiłam się na dzierganie tatuażu z panem tatuażystą na czwartek, na 17tą, poszłam do gymu na 2godz, dowiedziałam się, że Miłość Mego Życia kupił mi już prezent gwiazdkowy:) Będziemy odpakowywać 24:)
A ten tatuaż normalnie jak na zamówienie - bez problemu termin:o facet opracuje go trochę i będzie cudo:) Chcę, żeby kolory były odwrócone - czerwone serducho i czarny napis:) Już się nie mogę doczekać reakcji Eddiego:D Ale będzie zaskoczony!!!:O
Gorzej, że takiej ozdoby raczej się nie da już zeskrobać, można jedynie ciut przerobić... ale nie przewiduję jak na razie takiej opcji... w końcu to Mr.Right:O

B&B zabookowane na jutro - mam nadzieję, że między medicalem a naszą słodką randką zdążę trochę zakupów zrobić, bo wpadł mi pomysł na drugi prezent gwiazdkowy dla Tortowskiego;>
MMŻ dzwonił, żeby mi powiedzieć, że zarezerwował to B&B i tak po prostu, żeby pogadać:)

Spadam nóżki wygładzać;>

5 komentarzy:

  1. to serce takie mało sercowate i takie szwajcarskie, w sensie, że dziurawe przez myszy. Jakby tak mniej dziurek - no ale teraz jest tribalowe. A te tribale mają być czerwone?
    to może będzie lepiej widać. Ale pomysł super, ja tak od 2 lat sie nosze z zamiarem, ale chyba nic z tego nie bedzie:(

    OdpowiedzUsuń
  2. To fajny pomysł. Tez chciałam ale onkolog się wredzi,że nieee. No to nieeee. Bucha od Zaby!

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm konserwa jestem, to raczej nie zdecydowalabym sie na tattoo , ale niektore mi sie podobaja. problem w tym ze to juz na zawsze, a ja lubie zmieniac.
    siedze juz na kanapie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham tatuaże, uwielbiam tatuaże. I żadnego nie mam. Ale kto wie?
    Imię? Nieeeeee... Chyba, że moje własne, boskie miano. Inne nie godne, hehhe.
    Wczułam się w drugą stronę: co by było gdyby tak facet się mną wydziergał... byłabym przerażona!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja chce ale sie boje. Bylem z angelem jak jej facet dziergal smoka z tylu nad paskiem. i ja strasznie bolalo..

    OdpowiedzUsuń