Zakomunikował mi ostatnio, że od wtorku do Nowego Roku będziemy się rozbijać w 4-gwiazdkowym hotelu w Dubie:o Nie powiem, gest ma taaaaaaaaaki szeroki... fajnie się czuć księżniczką, ale za chwilę znów będzie zapieprzał w dwóch miejscach na raz i w czasie weekendów, jak tak dalej pójdzie:/ Ale co tam, nie będę się martwić na zapas, co to to nieeeeeee;p
A dzisiaj siedzi w pubie z kumplami i zalewa się (mam nadzieję, że nie za bałłłłłdzo....), no i tęskni, a jak się mocniej zaleje, to (jak życie pokazało) będzie tęsknił jeszcze bardziej...hmm...
Też tęsknię, pewnie, że tak. Ale zajmuję swój mózg głupotami z cyklu: gra strategiczna (podbój świata tym razem...), filmy, żarcie (nareszcie koniec z tą Gwiazdką, bo znów musiałabym zacisnąć pasa podwójnie:/), gazety, magazyny, książki... na dworze jest tak zimno (bo żem nie zwyczajna takim temperaturom;p), że nie chce mi się wychodzić!!! Termofor nawet się przydał (ten z różąaawym kiciusem naokoło gumy, hehe, od mojego Kochania), bo mi grzeje nóżki w nocy - też za zimno jak na mój gust.
Złapałam jakieś przeziębienie znowu - 2 dni temu wyskoczyła mi opryszczka, a teraz gardło zaczęło boleć:/ rutonoscorbin together with cynk poszły w ruch i obowiązkowo gorąca herbatka (bez prądu, ale może zmienię koncepcję na prądową, kiedy dowlokę się do kuchni).
Poszłam sobie byłam dzisiaj do fryzjera i kosmetyczki. Pobojowisko z nosa mi chciała kobita zrobić i zrobiła - wszystko ładnie piknie, tylko cosik mi grzyweczka nie wyszła jak powinna,bo się głupkowato kręci każdy kosmyk w inną stronę. Może do wtorku się utemperuje choć trochę i ciut bardziej zniegrzecznieje, bo się czuję jak pensjonarka...:/ Blond bazowy wyszedł dość ciemny, za to pasemka są o niebo jaśniejsze i dobrze w sumie. Tak jak poprzednio:) Już nie będę tak ludziom po oczach dawać swoją osobą;p
Tatuaż się już zagoił w zasadzie, ale smaruję bepanthenem dalej, jak kazali.
Co do Świąt - dobrze, że już koniec tego obżarstwa. Już mi uszami wychodzi.
Głównie siedzę w domu sama, bo tata z psem u girlfriend siedzą, a ja mam czas dla siebie przynajmniej - kompik, tv, książka... żyć nie umierać... od czasu do czasu trzeba coś przekąsić i pójść spać koło 2 nad ranem;p Wstaję o 9tej - jestem w szoku, że mi więcej snu nie potrzeba...
Ale już powoli nudzą mnie te wakacje w domu:/ Mam nieodparte wrażenie, że około połowy stycznia (a nawet wcześniej) lenistwo się skończy i trzeba będzie pójść do roboty zarabiać kasiorę na rachunki - znów będę mieć tyły przez kilka miesięcy:/
Koniec smędzenia. Odwiedziłam Was, postarałam się skomentować niektóre wpisy... no i tyle...
Dość mam kompa, spadam oglądać "Masz maila" (już po raz n-ty!!!), a potem może sobie poczytam - E.Gilbert "Jedz, módl się, kochaj".Fajna powieść:) I Toskanię tam wspominają:D
PS: Nie lubię serii "Kevin sam w domu".Za to uwielbiam "To właśnie miłość", "Notting Hill" i inne nie pokazywane w PL filmy kojarzące się ze Bożym Narodzeniem.
PS2: a dzisiaj u Indianina z Ameryki Południowej zaopatrzyłam się w parę kolczyków i "branzoletki" ze skóry - jedna z futerkiem dla mojego Celta, a druga dla mnie z tłoczonymi znakami z Nazca:o Ed już wie, że dostanie coś południowo-amerykańskiego o indiańskim rodowodzie:D
hej laska grzywke trzeba prostowac prostownica albo ukladac na okraglej szczotce samo z siebie nic sie nie zrobi, no mozna jeszcze napluc i przyklepac hehe
OdpowiedzUsuńdzisiaj ciepelko mnie zmeczylo na lezaco bo od rana kola do gory trzymam, wlasnie takie pumy sobie kupie bo potrzebuje cos lzejszego a ja lubie pumy i adidasy only.
hm nareszcie z zarciem przerwa, mam za to caly wor od rzeznika stekow wolowych ma ktos pomysl jak to podac?
buzkiiiiiiiiiiiii
moje malzenstwo juz tyle lat trwa i dobrze sie mamy wez nas na przyklad, hehe nieliczac dyskusji o bialych blatach na dwor ;0
no a stol ma sie niezle....i odblaskowo w dalszym ciagu...chlopy....
Masz teraz mozliwośc wyspania sie i odsapnięcia. Masz faceta o dobrym serduchu. Dba o ciebie. Pewnie będzie zachwycony tatuażem.
OdpowiedzUsuńgrzywka z własnej woli? o mader... a ja się całe życie modlę, żeby jej nie mieć, hehe, widać mało wiary mam...
OdpowiedzUsuńpokaż foto, bo mnię te pasma ciekawią:)
buziaki z zimnego południa
**** się kaszle:)))
OdpowiedzUsuń