wtorek, 17 kwietnia 2012

Długo mnie tu nie było, ale tak się składa, że wciąż jestem czymś zajęta, a to, że jeszcze jestem na chodzie graniczy z cudem, bo już dawno powinnam leżeć bykiem na kanapie i wypoczywać, jak specjaliści przykazali...

Ale, Tato mój kochany przyleciał na wielkanocny tydzień, więc pojeździliśmy na spacery z psem i Olkiem w różne miejsca, przejechaliśmy przez Dublin (nie należy do zbyt entuzjastycznych turystów, więc problem z głowy), nagadaliśmy się, zaraził mnie grą w kulki (w necie znajdziecie, nazywa się bubbles coś tam), upiekliśmy sernik, nakroiliśmy sałatki i ugotowaliśmy szynkę.
Olo rozpłynął się w łałach znowu po ujrzeniu prezentów:))) I nie mógł nacieszyć się Dziadkiem, hehe:)

W międzyczasie musiałam jeszcze odwiedzić szpital w ramach regularnych wizyt kontrolnych i odebrać papiery z pracy, dotrzeć w kilka urzędowych miejsc i załatwić kilka spraw. Prawdę mówiąc, padałam na twarz.

W szpitalu czekała na mnie niespodzianka w postaci wyników po 8 tygodniu leczenia - ZERO WIRA!!!! - wobec czego całe leczenie będzie trwało 'jedynie' 28 tygodni, a nie 48!!!:))) Zaczynam 12 tydzień, pozostało 17.

A to jest mój przyszły work-horse, dzisiaj sobie sprezentowałam:)))


Fotkę zrobiłam moim wysłużonym 400D. Dał radę;) Odtąd będzie służył jako awaryjny aparacik.
A to cudo wzięłam w ręce w sklepie i trudno było mi się z nim rozstać (a dostałam przecież fabrycznie zapakowany doskonały produkt w zamian;p):D

Tyle słowem apdejtu - czeka mnie jeszcze trochę roboty papierkowej związanej z sytuacją, szczepienie psiny, serwisowanie samochodu, a potem nareszcie będę sobie mogła pochorować do połowy sierpnia!!!

8 komentarzy:

  1. Witaj, bardzo trudno cokolwiek dopisać, czy tak chciałaś?

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy, ale jak chciałam i o co chodzi, bo z kontekstu Twojego pytania trudno odczytać????

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciesz się ze napisałaś:) superowo że kuracja skutkuje pisałam że będzie dobrze:)
    bardzo sie ciesze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki eM:) próbuję zostawiać komentarze u Ciebie, ale nie wiem, czy wchodzą, bo po wysłaniu nie pojawiają się na ekranie:/ ale czytam!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesssssss! Gratki z okazji skutecznego gonienia wiraaa!!!!!!! To świetna wiadomość!!!!!Aparat suuuper!
    Gdyby jeszcze nie te debilne kody, które musze wklepac, żeby koment wszedł!

    Zaba

    OdpowiedzUsuń
  6. ciesze się, że ze zdrowiem juz lepiej i zanosi się na wyleczenie. Miło się czyta o tym, ze były miłe chwile dla twego malca spędzone z rodzinka. Pozdrawiam z upalnych Mazur. w cieniu 30 na plusie.

    OdpowiedzUsuń