piątek, 19 sierpnia 2011

hmm...

Muszę wszystkich rozczarować, ale.....



Niestety nie dowiedziałam się, czy Ciacho jest zajęty czy nie, ale...

Najprawdopodobniej idzie na imprezkę - nie został wymieniony wśród osób 'nieidących'.

Koleżanka, która przypatruje się całej sytuacji, twierdzi, że widzi zainteresowanie z jego strony wobec mnie, znaczy to, że nie mam zwidów, a moja wyobraźnia jeszcze aż tak nie szwankuje;p
Nie wiem, się zobaczy... 

Mniejsza z tym. Jutro imprezka na ponad 500 osób:O Nie wydali majątku na obchody 50-lecia. W najlepszych czasach drinki byłyby za darmo i być może, pokoje też, ale niestety nie obecnie:/ Może dostaniemy jakieś papierki na 2 drinaski, ale nie wiadomo do końca. W każdym razie, zabieram flaszkę wina do mojego pokoju i będę rozpijać z kumpelą.
Grill będzie - nie wiem, jak to zorganizują, bo pogoda jest co najmniej jesienna:/

Plan jest taki, że podjeżdżam po koleżankę A. i jedziemy na imprezkę. Makijaż robię w domu, a kieckę i buty zakładam już na miejscu i w zasadzie, to tyle.
Fotki, mam nadzieję będą, bo zabieram aparacik (dla małp). Mam nadzieję też trochę się wyspać, bo nareszcie nie będę musiała się zrywać o tej samej godzinie, co w tygodniu, żeby Olka postawić do pionu;) Musiałabym spać u niego w pokoiku, żeby go przekonać co do chęci spania o godzinę dłużej:))) A śpię w hotelu, więc śniadanie też mi doniosą:)))

Nie skarżę się, tylko tłumaczę, jak to jest, tak dla jasności... Fajny mały facecik z niego jest i nie zamieniłabym go na żadne inne dziecko, a tym bardziej na dorosłe dziecko w postaci niedojrzałego faceta... (co innego fajny i dojrzały (wewnętrznie) gość jako dodatek;p)


Spadam farbę na łeb położyć - chociaż to zrobię, skoro na fryzjera nie mam:/

borem lasem

2 komentarze:

  1. no to baw sie super laska i rwij dochtorka assso :))

    OdpowiedzUsuń
  2. niecierpliwie czekam na info z impry. Pewnie się opóźni z powodu tupotu pewnych ptaków, hehe!

    Zaba

    OdpowiedzUsuń