piątek, 5 grudnia 2008

Kokoko...

Taaaa... jak zacznę gdakać, to niech mnie ktoś pacnie przez ten głupi łeb:p

Nasiedziałam się dzisiaj w kuchni, zrobiłam sobie żarcie wg mojej diety - cholernie czasochłonne zajęcie, za to efekty przepyszne:)

Upiekłam chleb... taki z mieszanki - okaże się, jak bardzo się spiekł przy wyjmowaniu z formy.... na wierzchu wygląda spieczony poważnie... tak to jest, jak się słucha instrukcji jedynie...buuuu

Jeszcze mnie czeka sprzątanie mojego bajzlu - bo już nie mogę wytrzymać nerwowo z tym - i jazda po tygodniowe zakupy... no i po zakupy na poniedziałek i wtorek, ale to może w niedzielę się wybiorę;)

No i jeszcze pranie władować do pralki trzeba... kokokoko....kooooo....

Zastanawiam się, co będę robić wieczorem... może jakieś koktajle??? Alkohol trochę kosztuje, ale cóż mi pozostało? Wystarczająco się wynudziłam dzisiaj:D

Mnóstwo książek i magazynów czeka na przeczytanie... hmm... może to jest wyjście...? No i ociupinka martini albo tam czegoś inszego...nie?;p

To miłego powolniaka wszystkim życzę....

(a może jeszcze poszperam na irish jobs i coś znajdę? a z drugiej strony coś mi szepcze do ucha 'daj spokój, poczekaj jeszcze kilka dni...', więc już sama nie wiem... zawsze warto mieć kilka opcji, no nie?)

5 komentarzy:

  1. miłego, ja znowu do pracy, ale za to mikolajki moze jakies prezenty beda....

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani koffana! A cio to za dieta? A? Linka niech da to Zaba sobie zobaczy . Okropnie mnie dupsko urosło! Od lipca 5 kg. Czuję je ,oj czuję. Bucha i dobrego powolniaka! Zaba

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że znajdujesz sobie zajęcie. To lepsze niż ślepienie się w sufit.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam Kure Prawie Domowa z Siostrzanego Bloga!
    Ty dawaj ta djete!!!!!!
    Ja wlasnie Tez prawie Kura Domowa Robie Zapiekanke ale to bedzie wybuch kalorii i smakow,
    schabowe zasypane ziemniaczkami cebulka pieczarkami taka przekladane i gdzie niegdzie chuda smietana ser zolty i majonez, pieke na malym ogniu, zadzieraj kiece pod pache ediego bedziemy wyzerac! czekam jeszcze tylko 3 godziny a potem idemy w kimono. Bo u nas juz ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  5. buziaki dla gdaczącej:)))
    słodkie to i ja się w tym ciepełku chwilkę też uciszę, a co;)

    OdpowiedzUsuń